Te nawyki sprawiają, że czujemy się zmęczeni i nieszczęśliwi. Robimy je nieświadomie każdego dnia

Anna Respondek 24.10.2017
Bycie nieszczęśliwym
Fotografia: Pexels

Wystarczy zmienić podejście do życia. 

Każdy z nas ma czasem lepszy i gorszy dzień. Nie pomaga również pogada i jesienna chandra, która czyha na każdego tuż za rogiem. Istnieją jednak pewne nawyki, przez które czujemy się jeszcze bardziej zmęczeni i nieszczęśliwi. Co zrobić, aby zmienić swoje życie? Wystarczy wystrzegać się tych rzeczy.

giphy-downsized

Nie narzekaj

Często łapiesz się na tym, że zamiast cieszyć się z tego co ci się udaje, wyszukujesz drobne mankamenty, ponieważ nie potrafisz żyć bez narzekania? Okazuje się, że robisz sobie tym niezłą krzywdę i odbierasz radość z życia. 

Często narzekanie przeprogramowuje twój mózg tak, by w przyszłości było to łatwiejsze. W efekcie po jakimś czasie odkryjesz, że łatwiej ci być negatywnym niż pozytywnym, niezależnie od tego, co się wokół ciebie dzieje. Narzekanie staje się twoim "domyślnym" zachowaniem, co wpływa na odbiór twojej osoby u innych - można przeczytać w książce doktora Travisa Bradberry'ego "Inteligencja Emocjonalna".

Skłonność do narzekania nie tylko zmienia nas samych, ale może być również zaraźliwa. Według doktora mózg potrafi odbijać zachowania najbliższych ludzi. Dlatego jeśli ty jesteś nieszczęśliwa lub nieszczęśliwy, w podobny sposób zacznie zachowywać się twoja rodzina. 

giphy-downsized

Odpuść

Dążenie do ciągłej perfekcji potrafi zmęczyć najbardziej wytrwałych. Idealny mąż, dzieci, dom, żona. Bez względu na starania nie da się we wszystkim być doskonałym. Jeśli nie potrafisz zrezygnować z perfekcji, bardzo szybko staniesz się zgorzkniały i zmęczony. Czasem wystarczy odrobinę odpuścić, aby poczuć luz i nabrać znów ochoty do życia. 

giphy-downsized

Martwienie się na zapas

Każdy z nas ma głowę pełną myśli, na temat tego co było i tego co będzie. Staramy się zapewnić swoim bliskim szczęście i dostatnie życie. Martwimy się o takie drobnostki, jak nieposprzątany dom czy zepsute auto, czasem zapominając o tym, że na pewne zdarzenia losowe nie mamy wpływu. Pierwszym krokiem do odzyskania równowagi psychicznej jest zrezygnowanie z martwienia się tym, co może w ogóle się nie wydarzyć. 

Co o tym sądzicie? Też tak czasami macie? 

giphy-downsized
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów