Taylor Swift bez praw do swoich piosenek. Straciła je na rzecz swojego menedżera

Łucja Siennicka 15.11.2019
Taylor Swift
Fotografia: Instagram/@taylorswift

Taylor Swift straciła prawa do dużej części swojej twórczości. Wszystko za sprawą jej menedżera, Scootera Brauna. Gwiazda nie może wykonać swoich piosenek na gali American Music Awards. 

Taylor Swift od kilku miesięcy toczyła batalię o prawa do swoich piosenek. Niestety, okazało się, że przegrała. Prawa do sześciu albumów amerykańskiej wokalistki zyskał jej menedżer Scooter Braun. Swift nie może już decydować o tym, co się stanie z jej piosenkami. Co więcej, nie może ich wykonać na gali American Music Awards.

Taylor Swift straciła prawa do swoich piosenek

Scooter Braun nabył prawa do sześciu pierwszych albumów wokalistki. Wszystko odbyło się za jej plecami. To nie koniec problemów amerykańskiej gwiazdy. Jak podaje Onet - wytwórnia Big Machine odmawia udzielenia licencji na wykorzystanie utworów w powstającym od trzech lat filmie dokumentalny Netflixa o piosenkarce.

Gwiazda nie ma kontroli nad sześcioma albumami - od debiutanckiej płyty "Taylor Swift" z 2006 roku po "Reputation" z 2017 roku. Płyty należały do wytwórni Big Machine i zostały sprzedane Braunowi.

Wokalistka przeniosła się do Universal Music Group i to nakładem tego wydawnictwa ukazał się jej najnowszy album "Lover"

Chociaż decyzja już zapadła, to konflikt nadal trwa. Swift miała wystąpić w sentymentalnym koncercie z okazji uhonorowania ją mianem "artystki dekady". 

Planowałam wykonać składankę moich hitów. Scott Borchetta i Scooter Braun powiedzieli mi, że nie wolno mi wykonywać moich starych piosenek w telewizji, ponieważ - jak twierdzą - będzie to ponowne nagrywanie mojej muzyki - napisała w mediach społecznościowych.

Podobno artystka nie może tego zrobić do końca roku, a Scooter walczy, żeby przedłużyć ten zakaz do końca 2020 roku.

Co więcej, artystka zdradziła, że Netflix pracuje od kilku lat o filmie dokumentalnym o niej. 

Scott i Scooter odmówili praw do użycia mojej muzyki czy też nagrań z występów do tego projektu, mimo że nigdzie w filmie nie mówi się ani o nich, ani o Big Machine - wytłumaczyła.

Dodała, że wszystkie działania artystyczne, które ma zaplanowane do listopada 2020 roku stoją pod znakiem zapytania. Przypominamy, że Swift ma być jedną z gwiazd przyszłorocznego Open'er Festival

Taylor zdradziła w wywiadzie dla CBS, że chciałaby ponownie wejść do studia i nagrać wszystkie płyty na nowo. 

Czekacie na jej koncert w Polsce?

Zobacz także: Statuetki MTV VMA 2019 rozdane! Podano listę wszystkich zwycięzców

Oceń artykuł
WSZYSTKO NA TEMAT:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów