Anna Skura pokazała zdjęcie swojego ciała po ciąży. "Boże, jaką mam tremę!"

Malwina Wasilewska 21.06.2019
Anna Skura
Fotografia: Instagram.com/whatannawears

Młode mamy są jej wdzięczne za pokazywanie takich ujęć.

Mimo wieloletniej pracy nad swoim ciałem Anna Skura miała spore problemy, aby wrócić do figury sprzed ciąży. Niedawno influencerka pokazała, jak wyglądała jej sylwetka po urodzeniu córki Melody.

Anna Skura pokazała zdjęcie swojego ciała po ciąży

Wydawałoby się, że osoby, które regularnie ćwiczyły przed i w trakcie ciąży, nie powinny mieć problemu ze zgubieniem dodatkowych kilogramów po porodzie. Okazuje się jednak, że nie zawsze ta teoria się sprawdza.

Anna Skura zamieściła niedawno obszerny wpis, w którym opowiedziała o swoich zmaganiach związanych z powrotem do formy. Dodała też, że opublikowanie zdjęcia w bikini kosztowało ją dużo nerwów.

Boże, jaką ja mam tremę! Nigdy bym nie przypuszczała, że kiedyś wrzucę tu takie zdjęcie! Myślałam, że nawet jeśli po ciąży nie będę miała płaskiego brzucha, to schowam się w kącie na siłowni i zostanę tam dopóki nie wrócę do formy! Na pewno nie pokażę się światu. To było głupie, wiem! Dopiero, gdy pierwszy raz w życiu utraciłam tyle swojej sprawności zobaczyłam, że powrót nie jest taki prosty. Wiem, że takich kobiet jak ja, jest więcej. Zawsze byłam aktywna, ale okazało się, że nie tylko to, ale i geny mają wpływ na to, kiedy wrócimy do „formy" - napisała.

Fanki Anny są pod wrażeniem jej odwagi:

Brawo Ania. Autentyczność jest dziś na wagę złota.

Brawo za odwagę i wytrwałość. Warto było!

Dziękuję! Wreszcie ktoś pokazał, że jest problem i nie każda wygląda miesiąc po porodzie jak przed ciążą.

My też dołączamy się do gratulacji. Cieszymy się, że mimo trudności, w końcu udało się Annie osiągnąć cel.

Ania Skura postawiła na oryginalne imię dla córeczki. Kto jest poszedł w tę stronę?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów