Szczere wyznanie Kasi Nosowskiej. "Musiałam to zrobić, żeby z tym wszystkim skończyć"

Magdalena Barszczak 12.10.2018
Kasia Nosowska
Fotografia: VIPHOTO/East News

Skasowała posty z Instagrama i powróciła z nowym wizerunkiem. Dlaczego to zrobiła?

Kasia Nosowska zaskarbiła sobie sympatię internautów, publikując prześmiewcze filmy na Instagramie. Ostatnio zaskoczyła fanów, kasując zawartość profilu. Zostało tylko kilka wpisów, związanych z promocją nowej płyty.

Po zniknięciu zabawnych postów na Instagramie Kasi pojawiły się głosy krytyki rozczarowanych fanów. Nie wszyscy mogli zrozumieć, dlaczego gwiazda zdecydowała się na taki krok. Okazuje się, że piosenkarka chciała zakończyć pewien etap w swoim życiu.

Kasia Nosowska mówi "Basta"

12 października premierę ma nowy album Nosowskiej o wiele mówiącym tytule "Basta". To odcięcie grubą kreską tego, co było. Ludzie często nie są w stanie podjąć tej najważniejszej decyzji, powiedzieć: "Wychodzę stąd!". Ja to właśnie zrobiłam - mówi wokalistka w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".

Na nowej płycie Kasia porusza wiele bolesnych tematów i zmaga się z trudnymi emocjami, m.in. alkoholizmem partnera, poczuciem nieważności i bycia "tylko dodatkiem".

Mam prawie pięćdziesiąt lat i dopiero teraz próbuję coś z tym zrobić, ale może dotrę z tym przekazem do młodszych ludzi, może spróbują wcześniej. Niech żyją lepiej - apeluje.

Zobacz także: Dieta Kasi Nosowskiej, czyli jak się nie odchudzać. Internet znów płacze ze śmiechu!

Nosowska postanowiła przewartościować wiele spraw, "dowiedzieć się, kim naprawdę jest" i - jak mówi - po raz pierwszy wziąć odpowiedzialność za swoje życie. "Basta" jest też próbą rozprawienia się z przeszłością.

(...) Jest (...) zamknięciem pewnego etapu, najtrudniejszego w moim życiu. Te teksty pisałam niemal pismem automatycznym. Musiałam to zrobić, żeby z tym wszystkim skończyć. Musiałam to z siebie wyrzucić - wyznaje.

Trudna tematyka wymaga odpowiedniej oprawy. Taki jest też język na tej płycie. Kasia na "Ja pas" i "Nagasaki" zamiast śpiewać, rapuje. Nie ma opcji, żebym mogła to zaśpiewać. Nie byłam w stanie. Melodia przeszkadzałaby mi w tej wypowiedzi - ocenia. 

Nosowska zdradziła także, jak reaguje na hejterskie komentarze pod swoim adresem. 

Mam znajomych, którzy bardzo przeżywają wszelkie internetowe gównoburze i czasem coś mi podsyłają. Sama staram się nie zwracać na to uwagi, nie kontempluję tego. Trzeba żyć - podsumowuje.

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Zagłosuj

Czy kupisz nową płytę Kasi Nosowskiej?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Więcej newsów