Pippa Middleton zaprowadziła synka na kontrowersyjną terapię!

Zuzanna Morska 31.10.2019
Pippa Middleton
Fotografia: Shutterstock

O terapii, która przynosi efekty, opowiedziała w jednym z wywiadów.

Pippa Middleton i jej mąż James Matthews w 2018 roku powitali na świecie swoje pierwsze dziecko - synka Arthura. Od tamtej pory młodzi rodzice są często widywani z maluchem na spacerach, ale rzadko wypowiadają się na temat życia prywatnego w mediach.

Tym razem jednak młodsza siostra księżnej Kate postanowiła zrobić wyjątek. W jednym z wywiadów opowiedziała o kontrowersyjnej terapii, na którą zapisała swojego syna.

Syn Pippy Middleton na kontrowersyjnej terapii

Pippa Middleton postanowiła zapisać swojego synka na dość kontrowersyjną terapię. Dlaczego kontrowersyjną? Otóż nie ma medycznych dowodów na to, że ta terapia działa. Pippa opowiedziała o niej jednak w wywiadzie dla "Waitrose Weekend".

Okazuje się, że jej synek chodzi na osteopatię czaszkową. Ma ona na celu zmniejszyć napięcie związane z przebiegiem porodu, zrelaksować malucha, ale też wspomóc jego trawienie i wpłynąć na lepszy sen.

Wkrótce po urodzeniu Arthura, w zeszłym roku, usłyszałam kilka mam, mówiących o wizytach u osteopaty czaszkowego. Twierdziły, że terapia leczy, relaksuje i pomaga na sen oraz trawienie, poprzez delikatną manipulację głową i ciałem - powiedziała Pippa w wywiadzie.

Sądzicie, że ta terapia rzeczywiście działa?

Ten niezwykły projekt robi furorę w sieci! Wszystko za sprawą zdjęć, na których pozuję gwiazdy ze swoimi młodszymi wcieleniami! Musicie to zobaczyć.                                          

Oceń artykuł
WSZYSTKO NA TEMAT:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów