Sprawdzili, jak duża promocja wywabi Polaków z domu. Właściciele sklepów nie mają łatwego zadania

Redakcja 31.07.2017
Centrum handlowe "Złote tarasy"
Fotografia: East News

Nowe badania to dowód, że tylko naprawdę atrakcyjna oferta jest w stanie zwrócić uwagę klientów. 

Z raportu "Smart Okazje - zwyczaje zakupowe Polaków 2017" jasno wynika, że jeśli chodzi o promocje, zrobiliśmy się bardzo wybredni, a właściciele sklepów muszą się naprawdę natrudzić, żebyśmy wyszli z domu i skorzystali z oferty, którą proponuje nam dany sklep.

Autorzy raportu zadali ankietowanym proste pytanie: jaka promocja cenowa, znaleziona w internecie sprawi, że wyjdą z domu i udadzą się do sklepu stacjonarnego, aby zakupić oferowany produkt. Jak podaje portal Wiadomoscihandlowe.pl, który analizuje raport przeprowadzony na zlecenie Grupy AdRetail, promocje rzędu 5 - 10 procent przekonują do kupna towaru tylko co dziesiątą osobę. Zainteresowanie zaczynają wzbudzać te sklepy, które oferują 20 - 30 procentowy upust.

giphy (10)

Tylko atrakcyjna propozycja 

Gdy natomiast produkt jest przeceniony o połowę i więcej, 17 procent ankietowanych Polaków przyznaje, że w takim przypadku są gotowi wyjść z domu i pojechać do sklepu nawet znacznie oddalonego od miejsca zamieszkania. Taka sama okazja skusi do zakupu 19 procent badanych, przy okazji dodatkowego produktu. 

Relacja między odległością, jaką konsument musi pokonać, idąc do sklepu stacjonarnego, a wielkością rabatu gra największą rolę. Póki klient zyskuje na obniżce, jest w stanie pokonać pewien dystans po dany produkt. Dlatego, przy 50-procentowej obniżce 17 procent ankietowanych jest skłonnych nawet pojechać do sklepu oddalonego od codziennej trasy lub miejsca zamieszkania. 20-30-procentowa promocja może przekonać do tego 14 procent badanych, 30-50-procentowa bonifikata zachęci 13 procent respondentów, natomiast 10-20-procentowy rabat – 12 procent osób i 5-10-procentowy upust – tylko 8 procent uczestników badania - powiedział Michał Rosiak z Grupy AdRetail, a jego wypowiedź przytacza portal Wiadomoscihandlowe.pl.

Bardzo często bywa też tak, że klienci widząc np. 15-procentową obniżkę w sieci, nie kupują przecenionego produktu od razu, a czekają do momentu, aż zostanie przeceniony jeszcze bardziej. Ponieważ właściciele sklepów dość często stosują taki scenariusz, Polacy tylko czekają, aż produkt, którym są zainteresowani będą mogli kupić za połowę ceny.

Co ciekawe, jak wynika z raportu, 7 procent badanych mimo przecen, zrobi zakupy tam, gdzie robi jej zazwyczaj, a 25 procent nie potrafi powiedzieć, jak duży rabat przekonałby ich do zakupu dodatkowej rzeczy w sklepie stacjonarnym. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów