Słodka jak miód, wściekła jak osa. Melania Trump pozywa firmy ze swojej rodzimej Słowenii

Patryk Chilewicz 05.12.2016
Melania Trump
Fotografia: zdjęcie: East News

W kampanii prezydenckiej męża wolała pozostawać ładnym, nieco bezbarwnym tłem jego kontrowersyjnego wizerunku, sama wkracza teraz na drogę prawną. 

Melania Trump mimo bycia tłem w kampanii prezydenckiej swojego męża, Donalda Trumpa, wzbudza nie mniejsze emocje niż on sam. Dziennikarze przypominają jej rozbierane sesje zdjęciowe, fakt nielegalnej pracy w USA czy niejasną historię poznania ukochanego. To wszystko sprawia, że szybko zyskała miano prawdziwej celebrytki.

Melania Trump, z domu Knavs, pochodzi z Sevnicy, miasta w środkowej Słowenii. To właśnie w tym kraju Melania spędziła pierwsze kilkanaście lat swojego życia. Zanim stała się popularną fotomodelką, a później przyszłą pierwszą damą, była jedną z wielu ładnych dziewczyn z Europy. Słoweńcy po niewątpliwym sukcesie jej męża wpadli w obsesję Melanii, a ta zaczęła tam (dosłownie!) wyskakiwać z lodówki.

Jej popularność sprawiła, że wiele słoweńskich film postanowiło skorzystać z jej wizerunku i nielegalnie wykorzystać go w sprzedaży. I tak następna pierwsza dama reklamowała już bieliznę, szpilki, sałatki, a nawet miód pochodzący rzekomo "z domowej pasieki Melanii Trump". Firmy wykorzystujące jej wizerunek oczywiście nie miały na to zgody.

Jak donosi Associated Press, Melania Trump postanowiła wynająć słoweńską kancelarią prawniczą, która ma zadbać o jej dobre imię. Natasa Pirc Musar, szefowa Pirc Musar & Partnerji, która obsługuje żonę Donalda Trumpa, jasno stwierdziła, że "praktyka sądowa w Słowenii jest jasna: stosowanie imię, nazwiska i zdjęcia w celach komercyjnych bez zgody tej osoby jest zabronione".

Póki co kancelaria wydała ostrzeżenie, które ma sprawić, że twarz Melanii Trump ma nie być już wykorzystywana w celach komercyjnych. Co ciekawe, wielka choinka w centrum stolicy Słowenii, Lublany, również została nazwana imieniem przyszłej Pierwszej Damy USA. Jako że nie jest ona wykorzystywana w celach zarobkowych, nie zostanie to zmienione. Oczywiście do momentu, w którym świąteczny sezon przeminie, ale to nie podlega zależnościom prawnym.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów