Seks w plenerze coraz popularniejszy. Ale może słono kosztować!

Marianna Bereza 01.06.2018
seks w plenerze
Fotografia: Shutterstock.com

Wyobraźnia Polaków nie zna granic!

Wiosna zamieniła się w lato, temperatury za oknem rozpieszczają - nic dziwnego, że Polacy wrażeń szukają poza domem. Niektórzy - dosłownie, bo poza ściany sypialni przenieśli także swoje życie seksualne. Niestety, za figle w miejscu publicznym mogą słono zapłacić.

Zobacz także: Słyszałyście o "edgingu"? To sposób na niesamowite doznania w seksie!

Seks w plenerze. To ich kręci, to ich podnieca

Dlaczego seks w plenerze tak nakręca Polaków? Nie chodzi o ekshibicjonizm, ale emocje i przełamanie rutyny. Tak o tym opowiadają amatorzy "miłości pod chmurką".

Chodzi przede wszystkim o adrenalinę. Mi nie zależy na tym, by ktoś mnie zobaczył, raczej odwrotnie. Jednak jest w tym coś podniecającego. Trzeba się rozglądać, czy nikogo wokół nie ma. Działać w pośpiechu, ale jest to bardzo przyjemne - opowiada Bartosz ze Zgorzelca "Gazecie Wrocławskiej". 

Miejsc, gdzie można uprawiać seks w plenerze jest wiele. W Warszawie to Park Skaryszewski z ukrytymi ławkami i dziki brzeg Wisły, w Krakowie Planty i ciemne zaułki Kaziemierza, w Chorzowie Park Śląski, z kolei w Łodzi - Fontanna na pl. Schillera czy ławka w Parku Ocalałych - wylicza Natemat.pl. 

Niektórzy Polacy nie podają lokalizacji na mapie, a konkretne miejsca, gdzie naszła ich ochota. To najczęściej lasy, łąki, plaże, jeziora - wszędzie tam, gdzie miło spędza się czas w ładną pogodę. 

Bardzo to lubimy z mężem. W zasadzie nasze pierwsze zbliżenie też odbyło się w plenerze. To było podczas ogniska na działce u naszych znajomych. Teraz regularnie jeździmy już w plener. (...) W lesie, na polanie. Raz zdarzyło nam się nawet w pociągu. Dodam, że w nocnym pociągu i mieliśmy pusty przedział - dodała Aneta.

Kary za seks w miejscu publicznym

Wszystkim miłośnikom amorów w plenerze warto przypomnieć o nieco mniej przyjemnym aspekcie całej sytuacji. Seks w miejscu publicznym jest w Polsce karany mandatem nawet do 500 złotych. W dobie mediów społecznościowych i telefonów komórkowych łatwo też wystawić się na pośmiewisko i zostać bohaterem internetu.

Korzystajmy więc z dobrodziejstw natury z umiarem!

Zobacz także: Jak wyglądają plaże nudystów w Polsce? Stały bywalec zdradził pikantne szczegóły

Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów