Rusza kampania społeczna promująca ojcostwo. Wersja dla mam wzbudzała kontrowersje

Katarzyna Mordalska 03.01.2017
rodzina
Fotografia: www.facebook.com/FundacjaMamyiTaty/

Fundacji Mamy i Taty ogłosiła start kampanii poświęconej ojcostwu na piątek 6 stycznia. Towarzyszy jej hasło: „Ról jest wiele, ale jedna najfajniejsza. Być tatą”. 

Celem kampanii o ojcostwie jest ukazanie wysokiej wagi życiowej roli każdego mężczyzny, jaką jest bycie ojcem. Jak donosi portal Wirtualnemedia.pl, założenia kampanii przygotowywanej przez Fundację Mamy i Taty są następstwem analizy badań zrealizowanych przez Instytut Ipsos. Ich wyniki pokazują, że mężczyźni w coraz późniejszym wieku decydują się na zawarcie małżeństwa i na założenie rodziny. Jednocześnie wielu panów częściej decyduje się na życie w pojedynkę lub w niesformalizowanym związku. Kampania społeczna ma za zadanie odwrócenie tego trendu i przekonanie mężczyzn do zalet wynikających z ojcostwa poprzez podkreślenie istotności tej roli społecznej.

Jak można przeczytać na stronie fundacji Mamaitata.org.pl, zdjęcia do spotu promującego ojcostwo odbyły się 6 grudnia minionego roku. Równo miesiąc od tego czasu będzie miała miejsce premiera wyczekiwanej kampanii . Twórcy uchylili rąbka tajemnicy i pokazali kulisy swojej pracy. Realizacją kampanii pod hasłem „Ról jest wiele, ale jedna najfajniejsza. Być tatą” zajmuje agencja Telescope, a stroną reżyserską projektu – Iwona Bielecka.

Uważamy, że to jest bardzo potrzebna kampania. Do tej pory temat ojców i mężczyn był nieco zaniedbany, więc mamy nadzieję, że otworzymy też dyskusję o tym, jak ważni są ojcowie w życiu każdej rodziny, w życiu dzieci – mówi w filmie Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty.

Kontrowersje wokół mam

To nie pierwsza taka kampania społeczna na koncie Fundacji Mamy i Taty. W spotach z 2015 roku jej członkowie poruszyli ten sam temat z perspektywy kobiet, przekonując przedstawicielki płci pięknej do zostania matkami. Kampania była prowadzona pod hasłem „Nie odkładaj macierzyństwa na potem” i towarzyszyły jej działania edukacyjne, mające na celu zwiększenie świadomości skutków stosowania antykoncepcji hormonalnej, a dokładniej jej wpływu na płodność.

Spot wzbudził niemałe kontrowersje, gdyż widać na nim kobietę sukcesu, która w pustym mieszkaniu poddaje swoje życie refleksji. Bohaterka mówi, że zdążyła zrobić karierę, zdążyła być w Paryżu, zdążyła kupić dom, ale nie zdążyła zostać matką. Nieudane przesłanie kampanii skrytykowała między innymi Sylwia Kubryńska w felietonie dla Wysokich Obcasów:

Dzieło to, jak każda świetność, broni się tym, co niedopowiedziane. A niedopowiedziane polega na tym, że sama sobie winna. Oto doprowadziła do tragedii dostatku i spokoju, podczas gdy mogła pławić się na śmieciówce, bez prawa do urlopu macierzyńskiego. Nie bez powodu bohaterką spotu jest kobieta. Powszechnie wiadomo, że szwadrony facetów stają w pełnej gotowości do zostania ojcami, a kobietom pozostaje tylko przebierać jak w ulęgałkach.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów