Rosati o byłym partnerze: "Uderzył mnie, jak byłam w zaawansowanej ciąży"

Weronika Rosati
Fotografia: Instagram.com/weronikarosati

Aktorka w rozmowie z Magdaleną Środą opowiedziała o dramatycznych chwilach w związku ze Śmigielskim.

Weronika Rosati w wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" przyznała, że była ofiara przemocy domowej. Aktorka opowiedziała o tym, jak były partner, Robert Śmigielski, miał znęcać się nad nią psychicznie i fizycznie. Jej wyznanie poruszyło polskie media.

Weronika Rosati w wywiadzie dla Wysokich Obcasów: "Byłam ofiarą przemocy"

Kilka miesięcy temu Weronika Rosati w rozmowie z magazynem "Gala" opowiedziała o traumatycznym rozstaniu ze swoim byłym partnerem i ojcem Elizabeth, Robertem Śmigielskim. Już wtedy otwarcie mówiła o tym, że była zmuszona odejść od partnera, jednak nie miała jeszcze odwagi zdradzić powodów swojej decyzji.

Dopiero w rozmowie z Magdaleną Środą dla "Wysokich Obcasów" zdecydowała się na dramatyczne wyznanie. Jak powiedziała, Śmigielski miał znęcać się nad nią fizycznie:

Uderzał wielokrotnie. W twarz, w rękę. Uderzył mnie też, jak byłam w zaawansowanej ciąży, a potem, gdy trzymałam córeczkę na rękach. O przemocy milczałam, ale mniej ze strachu, bardziej ze wstydu. Myślałam: wszyscy powiedzą, że Weronice znów się nie udało, kolejny facet, kolejna porażka! Nie chciałam porażek. Poza tym byłam zakochana, wierzyłam w przemianę. Każda kobieta wierzy, prawda? Tak bardzo chciałam mieć pełną rodzinę dla córki.

Rosati dodała, że Śmigielski miał też wielokrotnie ją obrażać:

Byłam niszczona jako człowiek, kobieta, aktorka, partnerka. Słyszałam: "Jesteś zerem", "Jesteś nic niewarta", "Twój czas się skończył","Nikt cię nie chce oglądać", "Kobiety po trzydziestce nie są atrakcyjne seksualnie", "Nikt cię już nie zechce".

Na domiar złego były partner miał dopuszczać się też przemocy ekonomicznej.

Mieliśmy wspólne konto, na jego życzenie przestałam pracować - gdy mi się oświadczał mówił, że przejmuje nade mną odpowiedzialność, rozwiedzie się, będziemy mieć dzieci, rodzinę. (...) A potem usłyszałam, że nie umiem zarządzać pieniędzmi, więc ich nie dostanę. On był panem finansów domowych, mnie, niepracującej, bo w ciąży, więc bez zarobków, wydzielał tyle, ile uważał.

Dopiero rok po rozstaniu Weronika odważyła się opowiedzieć o tym, jak naprawdę wyglądał ten związek. Aktorka otrzymała ogromne wsparcie od kobiet z całej Polski.

Mamy nadzieję, że dzięki niej problem przemocy domowej przestanie być tematem tabu.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów