Robert Lewandowski tłumaczy porażkę w meczu z Czechami: "Nic nie dało się zrobić"

Anna Respondek 16.11.2018
Robert Lewandowski
Fotografia: Andrzej Iwańczuk/REPORTER/EAST NEWS

Piłkarz wyjaśnił, co wydarzyło się na boisku. 

Robert Lewandowski to jeden z najzdolniejszych piłkarzy ostatnich lat, który sukcesy odnosi nie tylko w meczach ligowych, ale także meczach reprezentacji Polski. Niestety w ostatnich kadrowych występach piłkarz nie pokazał się z najlepszej strony. Towarzyskie spotkanie Polska-Czechy również nie należało do najbardziej udanych, o czym świadczy wynik 0:1 dla Czechów. Za wczorajszą porażkę winą w szczególności obarczono Lewandowskiego, który nie trafił do bramki z 3 metrów. Sportowiec w rozmowie z "Super Expressem" postanowił wyjaśnić, co wydarzyło się na murawie. 

Robert Lewandowski o porażce z Czechami 

Mecz Polska-Czechy to kolejna porażka Jerzego Brzęczka i kolejny nieudany występ polskich piłkarzy. Oczywiście kibice przede wszystkim skupiają się na kapitanie polskiej drużyny, od którego wymagają znacznie więcej. Niestety Lewandowski meczu z Czechami nie będzie wspominał zbyt dobrze, ponieważ na boisku zdarzył się zaskakujący "wypadek". Piłkarz nie trafił do bramki przeciwnika, choć znajdował się 3 metry od niej. Jak wyjaśnił swoją wpadkę?

Byłem przygotowany, że uderzę piłkę, a tu nagle ona odbiła się od kreta. Może gdybym był na kolanach, to mógłbym ją trafić. Próbowałem zareagować, ale nic nie dało się zrobić. Mam nadzieję, że takie sytuacje, to tylko w meczach towarzyskich, a w tych o punkty dopisze szczęście - stwierdził. 

Dziennikarz "Super Expressu" przypomniał Lewandowskiemu, że w Gdańsku żegnały piłkarzy gwizdy kibiców. Robert przyznał, że rozumie zniecierpliwienie, jednak sportowcy nie mogą się mu poddać.

Pewnie, że kibice są zniecierpliwieni, ale my nie możemy tacy być. Jak my nie będziemy cierpliwi, to nikt już nie będzie. Zdajemy sobie sprawę, że kibice chcą trochę radości, ale mam nadzieję, że przezwyciężymy ten ciężki czas - zaznaczył. 

W sieci, po meczu Polaków, pojawiło się wiele nieprzychylnych komentarzy. 

Robert, coś Ty zrobił? 

Po około dwóch latach radości i cieszenia się z odrodzenia polskiej piłki, czar prysł i wszystko wróciło do normy - pisali.

Znaleźli się jednak również tacy, którzy bronili reprezentację i podkreślali, że kibicem jest się zawsze, nie tylko wtedy, kiedy jest dobrze. 

Kibicem jest się na dobre i na złe, a nie tylko na dobre. Najwięcej komentują ci, co o własne nogi się przewracali - stwierdził jeden z kibiców. 

A wy, oglądaliście wczorajszy mecz Polska-Czechy? 

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Zagłosuj

Interesujecie się piłką nożną?

Liczba głosów:

Polscy piłkarze nie mogą narzekać na swoje zarobki. Który z nich otrzymuje największe wynagrodzenie?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów