Robert Lewandowski udowodnił, że ma dobre serce. Szlachetny gest piłkarza

Łucja Siennicka 29.11.2019
Robert Lewandowski
Fotografia: Instagram/@rl9

Robert Lewandowski nie wziął wynagrodzenia za kampanię społecznościową. Datek zostanie przekazany na wybrany przez piłkarza cel charytatywny.

Robert Lewandowski jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie. Ostatnio zachwycił swoich fanów, bo udało mu się strzelić cztery gole w piętnaście minut. Tym razem Robert pokazuje, że ma również dobre serce. Gwiazdor nie wziął pieniędzy za udział w kampanii reklamowej. 

Robert Lewandowski nie wziął wynagrodzenia za udział w reklamie

Robert Lewandowski ma wielu fanów. Gra na pozycji napastnika w Bayern Monachium. Do tego on i jego żona Ania uchodzą za idealne małżeństwo. Na każdym kroku podkreślają, że są dla siebie inspiracją i motywują się nawzajem.

Ostatnio para zdradziła, że spodziewa się kolejnego dziecka. Od tego czasu pojawiają się stale nowe informacje na ich temat. Tym razem wyszło na jaw, że Robert zrobił coś niezwykłego.

Ania Lewandowska będzie wniebowzięta! "Lewy" wziął ostatnio udział w kampanii społecznej "Bądź kumplem, nie dokuczaj", której celem jest walka z prześladowaniem.

Lewandowski odpowiada szczerze na pytania dzieci. Padło między innymi pytanie o to, czy był prześladowany na treningach.

Czasami się zdarzało, ale wiedzieliśmy, że jesteśmy jedną drużyną i wszyscy razem możemy tylko osiągnąć sukces - powiedział.

Okazuje się, że Lewandowski nie wziął pieniędzy za kampanię. Podobnie postąpili inni ambasadorzy, w tym Wojtek Szczęsny, Grzegorz Krychowiak czy Marcin Gortat.

Pieniądze zostaną przekazane na wybrany przez piłkarza cel charytatywny. 

Zobacz także: Kolejny talent Klary ujawniony! Lewandowski pochwalił się uroczym zdjęciem z córeczką

Ania Lewandowska bardzo wspiera męża. Sprawdź, co o niej wiesz!

Quiz o Annie Lewandowskiej
Rozwiąż quiz

Weź udział w naszym quizie i przekonaj się, ile wiesz o Ani Lewandowskiej

Quiz o Annie Lewandowskiej

1. Panieńskie nazwisko Anny Lewandowskiej to:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów