Reni Jusis opowiedziała o byciu singielką. Jak sobie radzi?

Adrianna Kubiak 17.09.2019
Reni Jusis
Fotografia: Mateusz Jagielski/East News

Piosenkarka po 25 latach kariery postanowiła wystąpić w jednym z telewizyjnych show. Co zmotywowało ją do takiej decyzji?

Reni Jusis z Tomaszem Makowieckim spędziła 12 lat. Choć małżeństwo borykało się z rodzinnymi problemami, długo na światło dzienne nie wypływała informacja o rozstaniu. Ostatecznie w kwietniu tego roku artyści wzięli rozwód. Jak radzi sobie wokalistka?

Zobacz także: Maffashion skomentowała zdjęcie modelki. Fani: trochę hipokryzja

Reni Jusis o samotnym życiu

Reni w tym roku przechodziła burzliwy czas. Wiosną po prawie 12 latach małżeństwa, piosenkarka rozstała się z partnerem. Teraz jako singielka postanowiła walczyć o siebie i skupić się na karierze.

Jednym z kroków w lepszą stronę miał być udział wokalistki w „Tańcu z gwiazdami”. Jak przyznała w rozmowie z magazynem „Flesz”, zdecydowała się na udział w programie, aby podreperować swoją kondycję.

Czuję, że po czterdziestych urodzinach przychodzi taki moment w życiu, kiedy trzeba zacząć o siebie dbać, bo kondycja sama się nie zrobi. Jednak ostatnio trudno było wybrać się na siłownię. Do "Tańca" przyszłam więc po kondycję życia! - powiedziała magazynowi.

Udział w show wymagał od gwiazdy dobrej organizacji. Piosenkarka jest mamą dwójki dzieci, z którymi na stałe mieszka w Trójmieście. Wraz z rozpoczęciem programu, rozpoczęła się również szkoła. Jak samotna wokalistka rozwiązała problem przygotowań do „Tańca z gwiazdami”? Pomógł jej w tym taneczny partner, który na początku września zgodził się przyjeżdżać na treningi do Gdańska. Oparcie dała też mama wokalistki, która zajmowała się wnukami.

Niestety piosenkarka nie zagościła długo na sali treningowej, gdyż odpadła już w pierwszym odcinku programu.

Renin Jusis – jak radzi sobie po rozwodzie?

W rozmowie z "Fleszem" gwiazda przyznała, że czuje się już singielką i uczy się cieszyć się z samotnych chwil, choć nie jest to łatwym zadaniem.

Myślę, że jestem stworzeniem stadnym, które największy sens w życiu widzi w relacji z drugim człowiekiem. Nie potrafię jeszcze sama wybrać się do kina czy restauracji. Muszę iść z kimś znajomym, z którym się razem czymś smakowitym ucieszę albo z którym będę umiała wymienić ciekawą myśl po seansie filmowym- dodała.

Zobacz także: Kasia Tusk w dżinsach z sieciówki! Kosztują jedynie 60 zł 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów