Relaks z piwem nad Wisłą jest legalny. To kolejny powód, dla którego warto czekać na wiosnę

Redakcja 19.01.2017
Bulwary nad Wisłą
Fotografia: East News

To świetna informacja dla wszystkich miłośników imprez w plenerze.

W stolicy od lat toczy się dyskusja, czy bulwary Flotylli Wiślanej leżące po lewej strony rzeki, należą do ulicy i objęte są zakazem picia, czy też są terenem zielonym, niepodlegającym infrastrukturze miejskiej. Nieporozumienia i niepewności rodziły się również dlatego, że prawy brzeg Wisły znany jest ze swojego imprezowego charakteru. Siedząc na plaży Poniatówce, można pić piwo bez obawy, że upoważnione do tego osoby wlepią mandat.

Sąd Najwyższy rozstrzygnął wątpliwości obywateli i Sądu Okręgowego, który zmaga się ze sprawą Marka Tatały, który wciąż nie usłyszał wyroku. Mężczyzna latem 2015 roku odmówił przyjęcia mandatu za spożycie alkoholu w miejscu publicznym, czyli siedząc na schodkach nad Wisłą. W październiku 2016 roku SO postanowił o przesłaniu pytania prawnego do SN, po tym, jak Tatała złożył odwołanie. Według opinii Sądu Najwyższego policja i straż miejska nadużywa prawa do karania ludzi, którzy piją piwo na bulwarach.

Bez prawa do mandatu

Sąd Najwyższy nie miał prostego zadania. Spór polegał na rozstrzygnięciu, czym jest "ulica" opisana w ustawie o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Czy jest to wydzielony pas terenu posiadający nazwę nadaną przez urząd, który przeznaczony jest do ruchu pojazdów lub ruchu pieszego, a może to droga na terenie zabudowy lub przeznaczona do zabudowy zgodnie z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym? Zgodnie z ustawą zakazuje się picia na ulicach, w parkach i na placach. Bulwary nie są ich częścią. W związku z tym spożywanie alkoholu nie jest tam nielegalne.

Jak podaje serwis Rp.pl, Sąd Najwyższy odmówił podjęcia uchwały o legalności spożywania alkoholu na warszawskich bulwarach. Stwierdził jednak, że funkcjonariusze, którzy nieprecyzyjnie określają miejsca, w których picie piwa nie jest dozwolone, nadużywają swoich kompetencji i zbyt często i zwykle niepotrzebnie wystawiają mandaty. Imprezowicze już za kilka miesięcy będą mogli spokojnie relaksować się, siedząc na ulubionych schodach z widokiem na stadion PGE Narodowy. 

ezgif.com-resize

Działacz Tatała

Marek Tatała jest ekonomistą, analitykiem i komentatorem wydarzeń polityczno-gospodarczych. Od 2013 roku pełni funkcję Wiceprezesa Zarządu Forum Obywatelskiego Rozwoju. Jest założycielem organizacji "Legalnie nad Wisłą", która walczy o legalne i odpowiedzialne spożywanie alkoholu nad warszawską rzeką. Tatała regularnie opisuje swoje zmagania z warszawskimi sądami na blogu MarekTatala.pl

Mężczyzna uważa, że bulwary wiślane są częścią śródlądowych wód powierzchniowych. Podczas rozprawy przed Sądem Okręgowym złożyłem dodatkowe wyjaśnienia i przedstawiłem pełne okoliczności sprawy. Podkreślałem, że nie znalazłem się nad Wisłą przypadkowo, a przed spożyciem piwa zapoznałem się z ustawami, rejestrem gruntów i opinią prawną zamówioną przez m.st. Warszawy. Jako osoba świadoma tego, że nieznajomość prawa szkodzi, chciałem być świadomy przepisów i na tej podstawie dokonać oceny czy mogę spożywać na brzegu rzeki alkohol – czytamy na blogu Tatały.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów