Rekin na kostce jest symbolem nowej power couple. Internauci są zachwyceni

Redakcja 02.09.2016
Tatuaż Rihanny
Fotografia: www.instagram.com/Adoring Rihanna

Drake powiedział, że kocha Rihannę od lat, a ona i tak odsunęła się od buziaka. Jednak kilka dni później widziano ich razem. O co chodzi i dlaczego ma nas to interesować?

Nowy tatuaż Rihanny ma być oficjalnym potwierdzeniem, że kocha Drake’a. O tym, że Drake kocha Rihannę dowiedzieliśmy się na gali VMA MTV 2016. Od momentu słynnej już przemowy kanadyjskiego gwiazdora, sprawą domniemanego związku muzyków żyje spora część internautów. A Barbadoska dolała jeszcze oliwy do ognia, chwaląc się nowym tatuażem

Czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie, a może sprytna promocja ich wspólnej trasy? Amerykańskie media plotkarskie mają tylko jeden cel - udowodnić, że Riri i Drake są parą. Paparazzi nie spuszczają ich z oczu. Niedawno wyciekły zdjęcia z ich wspólnego wyjścia z imprezy, a na ich wspólnym koncercie w Miami pocałowali się w usta. Do tej pory uchodzili za parę przyjaciół, jednak sprawa jest coraz bardziej "podejrzana".

Drake i Rihanna
Fotografia: East News

Drake i Rihanna 

Tatuaż prawdę ci powie

Kilka tygodni temu muzycy wybrali się do akwarium w Toronto. Drake miał tam kupić Rihannie pluszowego rekina. Są na to dowody - zdjęcie artystki, z której torby wystaje rekini ogon wykonany z materiału moro. Oprócz tego, cztery dni temu na instagramowym koncie Drake’a pojawiło się zdjęcie, na którym całuje piosenkarkę, w kadrze widać pysk maskotki. Na przełomie sierpnia i września artystka wykonała na kostce nowy tatuaż - małego rekina moro. Ma to być ostateczne potwierdzenie tego, co podejrzewali internauci - Riri kocha Drake’a z wzajemnością, a rekin jest symbolem ich miłości.

Podczas koncertu w Miami, kiedy "para" zwieńczyła pocałunkiem w usta wykonany wspólnie utwór "Bitch Better Have My Money", publika oszalała z ekscytacji. I o to pewnie chodzi nowej "power couple". Nic nie sprzedaje się tak dobrze, jak gorący romans. Być może ta historia to kolejna nic nieznacząca miłostka i pożywka dla tabloidów. Ale możliwe, że to sprytnie zaplanowana akcja promująca wspólną trasę koncertową artystów.

Jeśli to prawda, tysiące fanów dało się nabrać na jedną z najlepiej przeprowadzonych akcji PR ostatnich lat, która działa na podobnej zasadzie, jak ulubione seriale - na kolejną wskazówkę należy czekać do następnego odcinka - w tym przypadku - do następnego koncertu. 

Drake i Rihanna
Fotografia: East News

Drake i Rihanna 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów