Radosław Majdan szczerze o swojej więzi z synami Rozenek. "Relacje między nami były mocno ustawione"

Julia Pandecka 17.11.2019
Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan w sweterkach i okularach przeciwsłonecznych przytulają się
Fotografia: Instagram/Małgorzata Rozenek-Majdan

Małgorzata Rozenek ma dwóch synów z pierwszego małżeństwa. Radosław Majdan opowiedział o swojej relacji z chłopcami oraz o tym, jak się do niego zwracają.

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan ślub wzięli w 2016 roku. Od tamtej pory tworzą bardzo zżytą rodzinę wraz z synami "Perfekcyjnej" z pierwszego małżeństwa z Jackiem Rozenkiem. Małgosia wiele razy podkreślała, jak ważne są dla niej relacje Radosława z jej dziećmi. Również po ich postach, które pojawiają się w mediach społecznościowych, widać, że piłkarz dobrze dogaduje się z dwoma dorastającymi chłopcami. 

Zobacz także: Małgosia Rozenek-Majdan zdradziła, że jej syn ma dziewczynę. "Była nawet u nas w domu"

Radosław Majdan o relacjach z synami Rozenek

Drugie małżeństwa rodziców dla dzieci są często trudne do przyjęcia. Okazuje się, że w przypadku Majdanów, jest zupełnie odwrotnie.

Widać, że chłopcy zaakceptowali Radosława, a on sam stara się ich wychowywać jak własnych synów. Teraz opowiedział o tym w programie "Przerwa na kawę" dla serwisu Plotek.pl.

Oni mają swojego tatę i też nie chcę być posądzony, że tutaj wchodzę w rolę ojca, bo tak nie jest. Oni mają swojego tatę, bardzo go kochają i bardzo są za nim, ale żyjemy razem z Małgosią i staram się dołożyć jakąś cegiełkę do ich wychowania, bo widujemy się często, mieszkamy razem - zdradza Radosław.

Okazuje się, że do dobrych relacji synów z Radosławem przyczyniła się w dużej mierze Małgosia. To ona jest, zdaniem piłkarza, spoiwem, który dba o kontakty w rodzinie. I to dzięki niej Radosław traktuje chłopców jak własne dzieci.

Są synami kobiety, którą kocham, poza tym są fantastycznymi chłopakami. Nie miałem w ogóle takich momentów, że zastanawiałem się, czy ja ich naprawdę pokocham, tak szczerze i prawdziwie, jakbym kochał swoje dzieci. (...) Nie miałem z tym najmniejszego problemu. To wszystko, co Małgosia stworzyła nam jako dom rodzinny, to też nas wygenerowało i to jest takie zupełnie normalne i oczywiste, że traktuję ich jako swoich synów - opowiada piłkarz.

Jak dodaje Radosław Majdan, w ich przypadku najważniejsze było określenie zasad funkcjonowania, które ułatwiły chłopcom zaakceptowanie nowego męża mamy. Piłkarz zdradził też, jak Tadeusz i Staś zwracają się do niego.

Od samego początku te relacje między nami były bardzo mocno ustawione i określone przez Małgosię. Jeżeli chodzi o zwracanie się do mnie, zawsze mówili do mnie po imieniu. Ja też starałem się na pytanie "kim dla nich jestem" odpowiedzieć, że tak jakbym był twoim przyjacielem. Jestem kimś, kto zawsze będzie chciał ci w życiu pomóc. 

Trzeba przyznać, że Radosław Majdan w poruszających słowach wypowiada się na temat synów Małgosi Rozenek. Widać, że są sobie bardzo bliscy.

Zobacz także: Małgorzata Rozenek-Majdan o tym, czy jest gotowa na adopcję. "Łatwo pokochać swoje dziecko"

Małgorzata Rozenek-Majdan od lat nie schodzi z pierwszych stron prasy. Jeśli jesteś fanem "Perfekcyjnej" to koniecznie weź udział w naszym quizie.

Rozwiąż quiz

Ile wiesz o Małgorzacie Rozenek-Majdan?

1. Jak nazywają się dzieci Małgorzaty Rozenek-Majdan?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów