Szczere wyznanie Przemka Kossakowskiego: "Moje życie prywatne było zrujnowane"

Przemysław Kossakowski o przeszłości i rozwodzie.
Fotografia: Marcin Bruniecki/REPORTER

Przemysław Kossakowski opowiedział o trudnej przeszłości. Podróżnik twierdzi, że w jednym momencie jego życie było "totalnie zrujnowane".

Przemysław Kossakowski to odważny podróżnik, znany przede wszystkim ze swoich programów telewizyjnych. Aktualnie prowadzi "Kossakowski. Wtajemniczenie", a w życiu prywatnym spotyka się z Martyną Wojciechowską, z którą podziela pasję do podróżowania. Teraz gwiazdor w rozmowie z "Plejadą" opowiedział o najtrudniejszych momentach swojego życia.

Przemek Kossakowski o rozwodzie z żoną i kryzysie

Choć Przemek Kossakowski nie boi się podejmować wyzwań na planie swojego programu, w życiu prywatnym często towarzyszyły mu niepokoje i chwile zwątpienia. Szczególnie trudny dla podróżnika był moment rozstania z żoną. Wtedy również zaczęło brakować mu pieniędzy.

Zbliżałem się do czterdziestki, rozwiodłem się, moje życie prywatne było totalnie zrujnowane, nie miałem pracy, brakowało mi pieniędzy i nie widziałem żadnych perspektyw na przyszłość. Psychicznie było to dość dewastujące. I w tym momencie dostałem dziwaczną propozycję, bo dla mnie wtedy to był jakiś szczyt dziwaczności, żeby zaangażować się w pracę nad tworzeniem kanału telewizyjnego. Nigdy nie miałem ambicji związanych z mediami. Byłem ostatnią osobą, która chciała mieć coś wspólnego z show-biznesem. Nie znałem też nikogo z tego świata, poza jedną osobą, którą poznałem kilka lat wcześniej. I to właśnie ona, czyli Lidka Kazen, złożyła mi taką propozycję. Lidka jest dzisiaj moją szefową. Takie historie się przecież nie zdarzają! Wszedłem w to i jestem w tym już siedem lat - przyznał w wywiadzie dla "Plejady".

Przemek Kossakowski otwarcie potwierdza, że wiele dobrych rzeczy w swoim życiu zawdzięcza szczęściu.

W swoim życiu pokonałem już wiele zakrętów i wybojów. Gdybyś zapytał mnie, jakie słowo najlepiej mnie opisuje, powiedziałbym ci, że "szczęściarz". Uważam, że jestem niesamowitym szczęściarzem. I nie zmienia tego nawet fakt, że mam na koncie wiele trudnych doświadczeń. Nie lubię o tym mówić, bo mam wrażenie, że tworzę przez to jakąś martyrologię Kossakowskiego, ale nie mogę o tym nie wspomnieć - podkreśla.

Przemek Kossakowski wszedł do świata show-biznesu, który był dla niego bardzo obcy. Szybko się jednak zaaklimatyzował. Jego programy zdobyły popularność wśród dużego grona widzów. Mimo to wciąż miewał chwile zwątpienia i nie był pewny, czy taki styl życia jest dla niego.

Poza tym, mimo że w którymś momencie zacząłem się już czuć bezpiecznie, to i tak nadal miewałem problemy z odnalezieniem się w tej całej sytuacji. Zresztą, towarzyszyły mi one jeszcze do niedawna. Dwa lata temu spakowałem cały swój dobytek w samochód i wypożyczoną przyczepkę i wyprowadziłem się na Podlasie. Mieszałem przez rok w drewnianym domku przy granicy polsko-białoruskiej. To pokazuje, że nie czułem się skalibrowany nie tylko z show-biznesem, ale też z całą otaczającą mnie rzeczywistością.

Teraz Przemysław Kossakowski realizuje się zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym. Fani z niecierpliwością wyczekują każdej nowej informacji na temat jego związku z Martyną Wojciechowską.

Lubicie Przemka Kossakowskiego?

Zobacz także: Martyna Wojciechowska o zaręczynach i ślubie. "Jestem uciekającą panną młodą"

Której gwieździe powinieneś towarzyszyć w "Azja Express"? Odpowiedz na kilka pytań i sprawdź!

Rozwiąż quiz

Z którą gwiazdą powinieneś być w parze w programie "Azja Express"?

1. Który z tych seriali podoba ci się najbardziej?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów