Samolot z Meghan i Harrym na pokładzie o krok od katastrofy? Były problemy z lądowaniem

Paulina Ermel 29.10.2018
Książe Harry i księżna Meghan
Fotografia: Rex Features/East News

Książę i ciężarna księżna przeżyli chwile grozy podczas lądowania w Australii. Mogło dojść do katastrofy!

Książę Harry i księżna Meghan podczas swojej pierwszej zagranicznej podróży odwiedzili już Australię, Fidżi i Tongę. Powrót z tej ostatniej wyspy - położonej na południowym Pacyfiku - do australijskiego Sydney, przyprawił podróżującym wiele nerwów. Dlaczego? Otóż samolot z 100 osobami na pokładzie, wśród których znaleźli się również Harry i Meghan, miał problemy z lądowaniem! Sytuacja mogła zakończyć się tragicznie.

Problemy z lądowaniem samolotu

Zanim Harry i Meghan udali się w ostatni etap swojej podróży, którym jest wycieczka do Nowej Zelandii, przeżyli chwile grozy. W trakcie lotu z Tongi do Australii pojawiły się komplikacje. I choć cała podróż przebiegała pomyślnie, samolot zamiast wylądować, tuż nad pasem startowym szybko uniósł się w górę i zmienił kurs! Dlaczego?Okazuje się, że w tym samym czasie na pasie znajdował się inny samolot! Maszyny mogły się zderzyć i sytuacja stałaby się bardzo niebezpieczna. Na temat zajścia wypowiedział się sam pilot. Zobaczcie, co powiedział w rozmowie z magazynem "Hello".

Na pasie startowym znajdował się inny samolot, który trochę wolniej się poruszał i niestety nie zdążył odlecieć na czas. Byliśmy zbyt blisko i właśnie dlatego podjęliśmy decyzję o przerwaniu lądowania

Całe szczęście wszystko skończyło się dobrze. Para książęca przebywa z wizytą w Nowej Zelandii i już niebawem powróci do Anglii.

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Książę Harry i księżna Meghan doczekali się figur woskowych. Czy są one podobne do rzeczywistych postaci? Sami oceńcie.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów