Prawo i Sprawiedliwość chce zakazać pornografii w sieci. Naprawdę

Patryk Chilewicz 05.12.2016
Kobieta z tabletem w łóżku
Fotografia: zdjęcie: East News

PiS postanowiło zabrać się za kolejną światopoglądową kwestię. Teraz partia rządząca zamierza walczyć z pornografią w Internecie. 

Prawo i Sprawiedliwość postanowiło rozpocząć kolejną dyskusję światopoglądową. Tym razem posłowie partii rządzącej postanowili zająć się pornografią w sieci. Taki projekt pojawił się już na horyzoncie dwa lata temu, lecz przepadł. Dziś, gdy PiS ma większość, pomysł powrócił. Zaangażowane jest w niego Ministerstwo Cyfryzacji.

Rozmowy na ten temat są w toku - mówi rzecznik Ministerstwa, Karol Manys.

Zdaniem partii rządzącej dostęp do porno jest zbyt łatwy. Z badań Instytutu Profilaktyki Zintegrowanej wynika, że 60 procent chłopców i 40 procent dziewcząt kontakt ze stronami dla dorosłych ma już w wieku 11 lat. To może oburzać. Akradiusz Mularczyk z PiS tak skomentował we "Wprost" ten problem:

Należy tę sferę życia ucywilizować i ograniczyć, bo nie możemy pozwolić na demoralizację. Dziś prawo jest w tym zakresie zbyt liberalne.

Z przecieków wiadomo, że partia rządząca chce wprowadzić specjalną blokadę w usługach internetowych na strony pornograficzne. Osoby, które będą chciały uzyskać do nich dostęp, będą musiały złożyć specjalne podanie. Czy w ten sposób powstanie swoista lista osób, które oglądają porno? Tego nie wiadomo. A może zamiast tworzyć kolejne zakazy i ograniczać prawa obywatelskie warto byłoby zainwestować w edukację seksualną?

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów