Dwoje Polaków zginęło w pożarach w Grecji. Matka z synem próbowali uciekać

Paulina Ermel 25.07.2018
Pożary w Grecji
Fotografia: East News

Ofiary przebywały w łodzi, która zatonęła.

Od kilku dni w Grecji szaleją pożary, w których życie straciło 60 osób. Wśród nich znalazły się ofiary z Polski - mama i syn. Tragiczną informację przekazał konsul RP w Atenach, Wojciech Flera. Z kolei biuro podróży, z którym wyjechali Polacy, podało szczegóły tej tragedii.

Polacy zginęli w pożarach w Grecji

Okoliczności śmierci Polki i jej syna ujawnił na specjalnej konferencji prasowej wiceprezes biura podróży Grecos Janusz Śmigielski. - Te osoby przebywały w Grecji z naszym biurem na wakacjach. Zatonęła łódź z dziesięcioma osobami, wśród których była dwójka Polaków - mówił.

Do zatonięcia łodzi doszło podczas nocnej ewakuacji turystów z hotelu Ramada w miejscowości Mati. Łódź oddaliła się od brzegu, a następnie wywróciła się. Płynęło nią 10 osób i wszystkie zginęły. Ciała Polaków znaleziono w wodzie dopiero nad ranem.

Polce na wakacjach towarzyszył mąż i dwóch synów. Partner kobiety wraz z drugim synem żyją i są pod opieką biura podróży.

Zobacz także: Jest wideo z wypadku George'a Clooneya. Aktor miał dużo szczęścia

Autor: Paulina Ermel

Oceń artykuł
Tagi:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów