Poszła na rybi pedicure i straciła wszystkie paznokcie. Sanepid ostrzega: to niebezpieczne!

Magdalena Kulej 12.07.2018
Poszła na rybi pedicure i straciła wszystkie paznokcie. Sanepid ostrzega: to niebezpieczne!
Fotografia: shutterstock.com

Lekarze alarmują przed niebezpiecznymi powikłaniami po modnym zabiegu. 

Pół roku temu poddała się modnemu zabiegowi. By zadbać o swoje stopy, młoda kobieta zanurzyła je w wannie z wodą wypełnioną rybkami z gatunku Garra Rufa, które ostrożnie zasysały martwy naskórek. Niestety w tym przypadku tzw. rybi pedicure (fish pedicure), zamiast pomóc, bardzo 20-latce zaszkodził.

Zobacz także: Półhybryda. Nowy manicure, który nie niszczy paznokci 

Historię Amerykanki, która woli pozostać anonimowa, opisali dziennikarze magazynu JAMA Dermatology. Jak podają, zabieg spowodował onychomadesis, czyli złuszczenie płytki paznokciowej, które objawia się zatrzymaniem wzrostu paznokcia i jego całkowitą utratą. Do schorzenia dochodzi zazwyczaj, gdy paznokieć ulegnie jakiemuś urazowi. Tym jednak razem nic takiego nie miało miejsca, a jedyną możliwą przyczyną był wykonany wcześniej rybi pedicure. Pacjentka cierpi, bo chorobie towarzyszy ból. Co więcej, paznokcie rosną zwykle ok. 1 mm na miesiąc. Kobieta „odzyska” je więc dopiero za kilka miesięcy.

Fish pedicure - naprawdę szkodzi? 

Przed rybim manicurem ostrzegał też jakiś czas temu polski Sanepid, choć obawy dotyczyły innych infekcji i schorzeń. Lekarze alarmują m.in. o możliwości zakażenia wirusem HIV lub wirusem wywołującym zapalenie wątroby typu B i C. Tymczasem, z uwagi na te obawy i niewielką liczbę danych na temat bezpieczeństwa zabiegów fish spa, w 10 stanach w USA oraz w Kanadzie doprowadzono do urzędowego zakazania zabiegu.

Zobacz także: Manicure hybrydowy – jak go zrobić i czy jest bezpieczny

Zagłosuj

Korzystasz z zabiegów pielęgnacyjnych u kosmetyczki / w spa?

Liczba głosów:

Autor: Magdalena Kulej

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej
Więcej newsów