Poruszający wywiad Kamila Sipowicza. Zdradził, co się działo w dniu śmierci Kory

Magdalena Barszczak 14.08.2018
Kamil Sipowicz i Kora
Fotografia: East News

Mąż artystki zdecydował się na intymną rozmowę.

28 lipca w wieku 67 lat zmarła Olga Sipowicz, czyli Kora. Fani wciąż nie mogą się otrząsnąć po jej śmierci. Wielką artystkę, piosenkarkę i poetkę na Powązkach żegnały tłumy, a jej mąż wygłosił wzruszającą mowę pogrzebową. Kamil Sipowicz zdecydował się także opowiedzieć o tym, co działo się w dniu jej śmierci.

Zobacz także: Poruszające słowa opiekunki Kory. Opowiedziała, jak wyglądały ostatnie dni gwiazdy

Pierwszy wywiad Kamila Sipowicza po śmierci Kory

Kamil Sipowicz towarzyszył ukochanej podczas wieloletniej walki z chorobą nowotworową. W intymnym wywiadzie dla "Wysokich Obcasów" życiowy partner wokalistki opowiedział o jej ostatnich chwilach. Kora zmarła w towarzystwie bliskich i zwierząt, spokojna i pogodzona z losem. Mąż zadbał, by została pochowana w swoich ulubionych rzeczach.

Pochowano ją w czarnych spodniach, ukochanym czarnym golfie, kolorowym żakiecie i turbanie na głowie. Na palcu miała pierścień w kolorze chińskiej czerwieni przywieziony przez przyjaciela z jednej z podróży - mówił.

Niezwykły był, jak wspominał Sipowicz, moment wynoszenia zmarłej artystki z jej domu na Roztoczu.

Gdy przyjechali po nią ludzie z firmy pogrzebowej, z głośników rozległa się pieśń tybetańskich mnichów - wyznał.

W nocy, gdy umierała gwiazda, w przyrodzie miały dziać się niewyjaśnione zjawiska.

Trójka ludzi już mi powiedziała, że o godz. 5.28 mieli silne przeżycia. I to naprawdę tacy ludzie… każdy z innej bajki. A jeden to już skrajny ateista i racjonalista. Zaczynam się zastanawiać, wierzyć w dziwne rzeczy – dodał Sipowicz.

Kora przez pięć lat zmagała się z rakiem jajnika. Pierwszy raz poinformowała o chorobie w 2014 roku, kiedy zaapelowała do fanów o pomoc w zakupie leku. Za miesiąc leczenia trzeba było zapłacić 24 tys. zł, dlatego artystka sprzedała dom. Dwa lata później preparat trafił na listę leków refundowanych. Mimo choroby piosenkarka podkreślała, że chce żyć pełnią życia, wstawała o świcie i do ostatnich chwili była niezwykle aktywna.

Kora przeszła piekło. Ale nie widziałem nikogo, kto miałby taką siłę życia. Była dla mnie czystym życiem. Robiła wszystko, żeby pokazać że jest... Malowała, urządzała ogród, kupowała krzewy - mówił Sipowicz na jej pogrzebie.

Zobacz także: Ostatnie zdjęcie, jakie Kora opublikowała przed śmiercią. Dziękowała za życzenia urodzinowe

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów