Portal muzyczny skrytykował wywiad Lany Del Rey. Odpowiedziała im bardzo nie w stylu gwiazd

Emilia Klima 12.05.2017
Lana del Rey
Fotografia: East News

Muzyczny portal Spin.com wyśmiał "głęboki" wywiad z Laną Del Rey. Odpowiedziała im nie przebierając w słowach.

Lana Del Rey wraca z nową płytą "Lust for Life", którą zaczęła promować w wywiadach. W czerwcowym numerze magazynu "Elle" gwiazda opowiedziała o tym, co jest dla niej najważniejsze w życiu. Odpowiedź nie była szczególnie zaskakująca i podejrzewamy, że takiej samej udzieliłoby co najmniej 3/4 populacji.

Szczęście to ostateczny cel w życiu, do którego powinniśmy dążyć. Uważam, że to jedyna rzecz, która jest tak naprawdę ważna - powiedziała.

Lana pokusiła się też na głębszą analizę tego, dlaczego współczesne społeczeństwa są nieszczęśliwe. 

Brakuje nam wyuczonych mechanizmów osiągania szczęścia. Już w szkole dzieci są nieszczęśliwe - sytem edukacji nie zmienia się od lat, przez co uczniowie nie uznają doświadczenia zdobywania wiedzy za źródło szczęścia. To samo tyczy się relacji międzyludzkich, za mało rozmawia się o tym, jak można czerpać z nich satysfakcję. Te wszystkie życiowe doświadczenia: młodość, pobyt w szkole, wiedza jaką zdobywamy o małżeństwie i związkach, to wszystko składa się na subiektywy sposób odczuwania szczęścia w życiu. Problem w tym, że nie przykłada się do tego należytej uwagi, kładzie nacisk na rzeczy, które są mniej ważne - oceniła wokalistka.

Ta głęboka analiza socjologiczna Lany nie zrobiła wrażenia na dziennikarzach popularnego portalu muzycznego Spin.com. Materiał o wywiadzie Lany w "Elle" opatrzyli oni tytułem:

Oto wywiad z Laną Del Rey absolutnie o niczym. 

Lana del Rey na okładce "Elle"
Fotografia: Lana del Rey na okładce "Elle"

Lana kontratakuje

Co ciekawe, w samej treści artykułu jego autorka nie pastwi się jakoś szczególnie nad Laną. Przywołuje wybrane fragmenty wywiadu i w podsumowaniu tekstu nazywa ją "królową wypowiadania wielu ogólnikowych słów". Tyle wystarczyło, by zdenerwować wokalistkę. Gwiazdy przyzwyczaiły nas, że w podobnych sytuacjach albo nie reagują na takie złośliwe uwagi, albo zamieszczają uduchowiony wpis na Instagramie, w którym próbują wyjaśnić, co tak naprawdę miały na myśli. Z reguły tylko pogarszając sprawę. Lena nie bawiła się w takie subtelności.

Pie****ie się - napisała w prywatnej wiadomości na Twitterze. 

Nieoczekiwany finał historii jest taki, portal opublikował screena tego przekazu w kolejnym artykule. Tym razem bez większego komentarza, a z wymowym tytułem: 

Ale Lana, przecież cię kochamy.

Dziennikarka odpowiedziała też wokalistce bezpośrednio na jej wiadomość:

O tak, poproszę! 

Myślicie, że Lana odpowie też na to?

Lana del Rey odpowiada portalowi Spin.com
Fotografia: Lana del Rey odpowiada portalowi Spin.com
Lana del Rey
Fotografia: Lana del Rey
Lana del Rey
Fotografia: Lana del Rey
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów