Polskie miasto jest bardziej zanieczyszczone niż Pekin, a mieszka w nim tylko kilka tysięcy ludzi

Redakcja 03.01.2017
Smog
Fotografia: East News

Zagraniczna prasa znów pisze o Polsce. I znów nie pozostawia na nas przysłowiowej suchej nitki. 

Skała to miasto w województwie małopolskim, położone 20 kilometrów od Krakowa, które właśnie zyskało międzynarodową sławę. Swoją popularność nie zawdzięcza jednak urokliwym zakątkom, a raczej zanieczyszczonemu powietrzu, którym oddychają mieszkańcy tego kilkutysięcznego miasta. 

Skałę rozsławił dziennikarz Henry Foy, który na łamach brytyjskiego "Financial Times" napisał, że Polacy oddychają najgorszym powietrzem w Europie. Co więcej, miasto Skała jest zanieczyszczona bardziej od Pekinu, który uznawany był do tej pory za stolicę smogu. W grudniu, w powietrzu, które wdychali mieszkańcy tego miasta stężenie szkodliwych substancji wynosiło 979 mikrogramów na metr sześcienny. W tym samym czasie w Pekinie było 737 mikrogramów na metr sześcienny. Oznacza to, że poziom zanieczyszczeń w Skale przekroczył unijne limity dwudziestokrotnie.

Zdaniem "Financial Times" miano europejskiej stolicy smogu należy się właśnie Polsce, ponieważ w zestawieniu 50 najbardziej zanieczyszczonych europejskich miast znalazły się aż 33 polskie miejscowości - tak wynika z raportu Światowej Organizacji Zdrowia. Winna jest energetyka oparta na spalaniu węgla i braku działań rządu w sprawie rozwoju ekologicznych rozwiązań. 

Zobacz: Chiński projektant przerabia buty na maski antysmogowe. Kosztują nawet 40 tysięcy złotych

Smog nad Krakowem
Fotografia: East News

Smog nad Krakowem

"To gruba przesada"

Do tych rewelacji odniósł się burmistrz Skały, który przekonuje, że dane przytoczone przez brytyjski dziennik nie są miarodajne.  

To prawda, w Sylwestrową noc zanotowaliśmy w naszym pyłomierzu stężenie około 980 mikrogramów na metr sześcienny. Temperatura spadła do minus 13 stopni Celsjusza i ludzie odpalili piece. Stąd między 19 a 22 tak wysokie stężenie szkodliwych substancji. Ale że jesteśmy najbardziej zanieczyszczonym miastem w Europie? To gruba przesada, są na pewno gorsze od nas - powiedział Tadeusz Durłak w rozmowie z Money.pl.

Czy mamy szansę cieszyć się czystym powietrzem? Być może, ale to długa droga. W Polsce regularnie przekraczane są normy zanieczyszczenia powietrza. Zmiana zależy od nas i od rządzących, którzy, jak podkreśla "Financial Times", zupełnie nie inwestują w rozwój zielonej energii. Wprost przeciwnie - chronią sektor górniczy i chcą, aby krajowa energetyka opierała się na węglu.  

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów