Pobił rekord skoku na bungee i będąc na samym dole, zamoczył ciastko w herbacie

Redakcja 18.11.2016
Simon Berry
Fotografia: www.youtube.com

Po raz pierwszy największe zainteresowanie budzi nie wysokość, a to, co wydarzyło się na samym końcu.

Rekordy Guinnessa bije się w przeróżnych kategoriach - są takie, które nikogo nie dziwią i które chętnie się ogląda.

Jednak bywają takie, które można zakwalifikować do tych najdziwniejszych, a czasem po prostu najgłupszych - wśród nich skakanie na skakance na siedząco, najwięcej prętów zgiętych na głowie, czy chociażby największy wspólny prysznic. A niektóre cieszą się wyjątkowo dużym zainteresowaniem śmiałków. 

Do tych najpopularniejszych z pewnością należy skok na bungee. Najczęściej brana jest pod uwagę po prostu wysokość, z jakiej skoczył zawodnik. Każdy skok na bungee można jednak urozmaicić i w ten właśnie sposób trafić na zaszczytną listę rekordów Guinnessa. Na niecodzienny pomysł wpadł Simon Berry z Sheffield w północnej Anglii. Mężczyzna skoczył z blisko 75 metrów na bungee i zamoczył ulubione ciastko w kubku z herbatą. W ten właśnie sposób pobił poprzedni rekord należący do Amerykanina Rona Jonesa o ponad 10 metrów.

To było dość trudne zadanie. Mój zespół pomógł mi zająć odpowiednią pozycję, ale i tak lot w dół i prawidłowe wycelowanie w kubek wypełniony herbatą nie było proste. To było absolutnie niewiarygodne. I to uczucie w klatce piersiowej, gdy widziałem uśmiechy wszystkich ludzi, to było fantastyczne - powiedział Simon Berry dla Telegraph.co.uk. 

Pozostaje tylko czekać, aż znajdzie się kolejny śmiałek, który równie bezbłędnie opanuje umiejętność moczenia ulubionego ciastka w herbacie. Oczywiście, skacząc przy tym na bungee. I to z jak największej wysokości. 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów