Problem z grobem Piotra Woźniaka-Staraka. Nie spełnia podstawowych wymogów

Piotr Woźniak-Starak w koszuli i marynarce ze szczepionymi włosami
Fotografia: Wojciech Strożyk/Reporter/East News

Piotr Woźniak-Starak został pochowany 30 sierpnia w rodzinnej posiadłości w Fuledzie. Jak się okazuje, teraz pojawiają się problemy ws. jego pochówku.

Piotr Woźniak-Starak zmarł 18 sierpnia. Pogrzeb producenta odbył się 30 sierpnia w rodzinnej posiadłości w Fuledzie. Teraz w związku z tym pojawiają się problemy. Jak podaje Onet, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Giżycku, Jerzy Chmielewski, stwierdził, że grób Piotra Woźniaka-Staraka nie jest katakumbą, czego wymagają przepisy. Tym samym wójt gminy Giżycko i powiatowy sanepid zastanawiają się, jakie kroki poczynić w tej sprawie.

Zobacz także: Agnieszka Woźniak-Starak opowiedziała o ostatnich chwilach z mężem!

Grób Piotra Woźniaka-Staraka nie jest katakumbą

Uroczystości pogrzebowe Piotra Woźniaka-Staraka odbyły się w Kontancinie-Jeziornie. Kilka dni później miała miejsce prywatna uroczystość w gronie najbliższej rodziny i przyjaciół, w posiadłości producenta w Fuledzie.

Jak się okazuje, rodzina Woźniaka-Staraka nie dostała pozwolenia od sanepidu na pochówek na terenie posiadłości.

Takiej decyzji nie podjęła ani powiatowa, ani wojewódzka stacja sanepidu - możemy przeczytać w komunikacie sanepidu. 

Powiatowy inspektor budowlany w Giżycku, Jerzy Chmielewski, na wniosek sanepidu zbadał sprawę grobu producenta. Radiozet.pl podaje jego wypowiedź, powołując się na PAP. 

To, co widziałem na miejscu, jest małą architekturą, jeśli chodzi o to, co zbudowano na powierzchni. Nie wiem, jak grób wygląda w środku, opierałem się na przekazanych mi informacjach i dokumentach - powiedział inspektor.

Jak się okazuje, w piśmie, które Chmielewski przesłał sanepidowi i wójtowi Giżycka, zawarta jest informacja, że w myśl przepisów grób Piotra Woźniaka-Staraka nie jest katakumbą. Wójt również wypowiedział się na ten temat dla PAP-u. Jego słowa cytuje Radiozet.pl.

Nie wiem jeszcze, jakie kroki podejmiemy w tej sprawie. Jest ona bardzo delikatna i wrażliwa, dotyczy trudnych kwestii. Z drugiej strony mamy przepisy, które w kraju obowiązują - powiedział PAP wójt gminy Giżycko, Marek Jasudowicz. 

Władze powołują się na "Ustawę o cmentarzach i chowaniu zmarłych" z 1959 r., w której widnieje informacja, że to gmina nadzoruje kwestie pochówku. Wójt dodał, że rada gminy potrzebuje kilku dni do namysłu w tej sprawie. 

Zobacz także: Znana wokalistka złożyła hołd Piotrowi Woźniakowi-Starakowi. Padły wzruszające słowa!

Nie tylko Piotr Woźniak-Starak. Te znane osobistości również odeszły od nas w tym roku.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów