Paulina Krupińska pierwszy raz szczerze o ślubie. Przechytrzyli fotoreporterów?

Paulina Krupińska-Karpiel i Sebastian Karpiel-Bułecka jadą samochodem po ślubie i pokazują obrączki
Fotografia: Instagram/pkrupinska

Chcieli zachować ślub w tajemnicy, a wesele nie było dla nich jedynym ważnym świętem tego dnia. Były też niespodzianki. Paulina Krupińska po raz pierwszy szczerze o ślubie.

Sezon ślubny w pełni, o czym pamiętają również gwiazdy z naszego rodzimego podwórka show-biznesowego. Dopiero co przeżywaliśmy ślub Joanny Krupy, wciąż nie zapominamy jednak o weselu Pauliny Krupińskiej i Sebastiana Karpiela-Bułecki. Ich ślub, który miał miejsce 26 lipca, bez wątpienia był jednym z największych wydarzeń tego lata w show-biznesie, zwłaszcza, że był przez wszystkich długo wyczekiwany.

Zobacz także: Krupińska i Karpiel-Bułecka wzięli ślub w czwartek. Nie bez powodu

Szczegóły ślubu Krupińskiej i Karpiela-Bułecki

Choć na Instagramach głównych zainteresowanych oraz ich przyjaciół mogliśmy już podziwiać zdjęcia z ceremonii, panna młoda dopiero teraz postanowiła opowiedzieć o jej szczegółach. A naprawdę jest o czym. Okazuje się, że wesele nie było jedyną okazją w tym wyjątkowym dniu. Najpierw jednak modelka opowiedziała w rozmowie z "Faktem" o tym, że wesele starali się zachować w tajemnicy.

Chcieliśmy to zachować dla siebie, niestety się nie udało. Jak zobaczyliśmy, że są fotoreporterzy pod kościołem, to od razu po wyjściu z kościoła zrobiliśmy w aucie zdjęcie. Postanowiłam je wrzucić na Instagram, żeby ubiec inne osoby – powiedziała Krupińska.

Chodzi o zdjęcie uśmiechniętej pary młodej z samochodu, które możecie zobaczyć poniżej. Trzeba przyznać, że mimo czyhających na świeżo upieczonych małżonków fotoreporterów, ich ślub był dla nas wszystkich zaskoczeniem. Udało im się utrzymać plany w tajemnicy, choć wszyscy zastanawiali się, kiedy nadejdzie ten wyjątkowy dzień, zważywszy na to, że parą są od wielu lat i mają dwójkę dzieci.

Zobacz także: Krupińska unikała pokazywania prywatnych zdjęć w sieci. Teraz zmieniła zdanie. Powód zaskakujący

Dlaczego Krupińska i Karpiel-Bułecka pobrali się w czwartek?

Paulina Krupińska zdradziła jeszcze, dlaczego postanowili pobrać się w czwartek. Okazuje się, że ten termin nie do końca ma potwierdzenie w dotychczasowych doniesieniach mediów. W rzeczywistości powód jest nieco bardziej oczywisty.

Zrobiliśmy to w takim terminie, który po prostu nam odpowiadał. Mieliśmy tylko 2-3 dni wolnego. Jesteśmy tak zajętymi osobami, że nie mieliśmy do października ani jednego wolnego weekendu, dlatego zdecydowaliśmy się na czwartek. Dzień później mieliśmy też urodziny Tosi i zrobiliśmy trzy imprezy w jednym – opowiedziała.

Trzecią imprezą, którą ma na myśli modelka, był chrzest ich syna Jędrka. Trzeba przyznać, że ten dzień musiał być dla nich tym bardziej wyjątkowy. Jeszcze raz gratulujemy!

Zobacz także: Karpiel-Bułecka żartuje z Lewandowskiej na Instagramie. Trenerka odpowiedziała. Do dyskusji wtrąciła się też jego partnerka

Ci mężczyźni są najbardziej lojalni według znaku zodiaku:

Autor: Katarzyna Leszczyńska

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów