Paryż welcome to. Już wkrótce nudyści będą mogli poczuć się tam swobodnie

Redakcja 27.09.2016
Nudyści w Paryżu
Fotografia: East News

Stolica Francji będzie liderem wśród miejsc przyjaznym nudystom. I co ciekawe, zadbają o to lokalni politycy.

Paryż od wieków jest inspiracją artystów, a literaci z całego świata opisywali jego rozpustną, ciemną stronę - szczególnie przedstawiciele realizmu. Nudyzm co prawda ma więcej wspólnego z poczuciem wolności niż z wyuzdaniem, jednak Paryż idealnie pasuje na miano jego stolicy.

Paryska Rada Miasta zadecydowała właśnie o wydzieleniu obszaru, w którym miłośnicy kontaktu z naturą będą mogli bez skrępowania paradować nago i oczywiście bez obawy o dostanie mandatu lub o wywołanie skandalu. Paryscy prawodawcy zagłosowali za przyjęciem propozycji ekologów, aby teren dla golasów powstał w jednym z głównych obszarów leśnych na obrzeżach miasta. Prawdopodobnie będzie to Lasek Boloński znajdujący się na zachodzie miasta, albo Lasek Vincennes na wschodzie, tak aby nudyści nikomu nie przeszkadzali i aby w pobliżu znajdowało się jezioro.

Naturyzm rozwija się, a w Paryżu do tej pory nie było żadnego miejsca dla jego zwolenników – powiedział szef grupy ekologów David Belliard podczas spotkania Rady Miasta.

Jak podaje "The Guardian", Bruno Julliard zastępca socjalistycznej mer Paryża Anne Hidalgo stwierdził, że we Francji są 2 miliony nudystów, a na terenie kraju znajduje się ponad sto naturystycznych plaż i wiele kempingów, co oznacza, że to najpopularniejsze miejsce wśród nudystów na świecie. Naturyzm nie jest kaprysem, ale praktyką, która zakłada, że ubiór nie spełnia pozytywnej funkcji w kontakcie z naturą, a nawet przeszkadza podczas przebywania na plaży, kąpieli, w saunie i w łaźniach.

Naturyści są pełni szacunku do swojego ciała. Słowa nudyzm i naturyzm nie zawsze oznaczają to samo. Pierwsze określenie często kojarzy się z ekshibicjonizmem, jednak niesłusznie, ponieważ nudyzm jest aseksualny, a jego zwolennicy skupiają się jedynie na pięknie ludzkiego ciała. W Polsce za swoistą reklamę nudystów uchodzi utwór Zbigniewa Wodeckiego "Chałupy welcome to".

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów