Ostatnie pożegnanie Kobego Bryanta i jego córeczki. Przemówienie Vanessy doprowadziło wszystkich do łez

Vanessa Bryant w czarnej sukience na scenie podczas pożegnania Kobego i Gigi Bryant
Fotografia: FREDERIC J. BROWN/AFP/East News

W Los Angeles odbyło się pożegnanie Kobego Bryanta. Na scenie wystąpiła jego żona, która doprowadziła do łez wszystkich zebranych. Jej słowa są bardzo przejmujące.

Już niemal miesiąc minął od dnia, gdy dowiedzieliśmy się, że Kobe Bryant nie żyje. Emocje związane z wypadkiem, w którym zginął koszykarz i jego córka Gianna, nieco opadły. 24 lutego w Los Angeles odbyło się oficjalne pożegnanie gwiazdora NBA, na którym pojawiło się wiele gwiazd. Na scenie wystąpiła żona koszykarza, Vanessa Bryant, która nie kryła łez. Jej przemówienie dogłębnie wszystkich poruszyło. Vanessa pożegnała córkę i męża.

Zobacz także: Wdowa po Kobe'em Bryantcie zabrała głos pierwszy raz po śmierci męża. Te słowa chwytają za serce

Ostatnie pożegnanie Kobego Bryanta. Wzruszające przemówienie żony koszykarza

Ostatnie pożegnanie Kobego Bryanta odbyło się w Los Angeles w hali sportowo-widowiskowej Staples Center. Rozpoczął je występ Beyonce, która zaśpiewała dla koszykarza jego ulubione utwory ze swojego repertuaru. 

Później na scenie pojawiła się Vanessa Bryant, która swoim przemówieniem doprowadziła wszystkich do łez. Sama również ich nie kryła. Na początek pożegnała swoją 13-letnią córeczkę

Dziękuję wszystkim za przybycie. To dla nas bardzo ważne. Zacznę od wspomnienia mojej "baby girl". Gianna była niesamowita. Uwielbiałam, kiedy przychodziła i dawała mi buziaka na dobranoc. Była córeczką tatusia, ale zawsze pokazywała mi, jak mnie kocha. Zawsze oglądała mecze taty, a potem bajki Disney'a. Była wspaniałą tancerką. Kocham ją - powiedziała Vanessa. 

W drugiej części swojego wystąpienia, również łamiącym się głosem, wspomniała zmarłego męża.

Kobe był zwycięzcą, moim ukochanym mężem, najlepszym ojcem na świecie. Był moim całym życiem. Kochał mnie mocniej niż ktokolwiek mógłby sobie to wyobrazić. Zrobiłby dla mnie wszystko. Był romantykiem, dżentelmenem, mądrym i dobrym człowiekiem. Dał mi kiedyś niebieską sukienkę, a gdy ją założyłam, byliśmy jak Alli i Noah z filmu "Pamiętnik". Kobe uczył wszystkie córki gry w kosza. Był zabawny, dobry i kochał życie. Tworzyliśmy piękną rodzinę. Kocham was na zawsze - dodała Vanessa.

Pożegnanie Kobego Bryanta nie odbyło się przypadkowego dnia. 24 lutego symbolizował numer 24, z którym grał Kobe. Jego córka Gianna natomiast występowała z numerem 2, który symbolizuje drugi miesiąc roku. W wydarzeniu brali udział nie tylko najbliżsi koszykarza, ale także jego fani, którzy mogli kupić bilety na to wydarzenie. Wszystkie pieniądze z ich sprzedaży zostały przekazane na konto fundacji Kobego Mamba & Mambacita.

Zobacz także: Kobe Bryant z "GiGi" na ostatnich zdjęciach przed śmiercią! "Zarazem łamiące serce i piękne"

Najbliżsi, w tym wiele gwiazd, pożegnali Kobego Bryanta. We wzruszających słowach mówił o nim m.in. Michael Jordan. Beyonce zadedykowała mu swoje utwory.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów