Orgazm w obiektywie artysty. Tak wygląda kulminacja rozkoszy na czarno-białych zdjęciach

Mateusz Patyk 30.05.2017
orgazm
Fotografia: alinacaraoswald.jimdo.com / Alina Cara Oswald

"Nie chodzi o widoczny obraz, ale o proces, dzięki któremu powstaje".

Pochodząca z Monachium fotografka Alina Oswald nadała swojemu projektowi tytuł "Moments". Składa się z on serii zdjęć, na których nagie postacie zostały uchwycone w najbardziej intymnej sytuacji, jaką jest osiągnięcie przez nich orgazmu. Jak podaje strona Konbini.com, artystka wpadła na ten pomysł kilka lat temu. Idea kontrowersyjnej sesji rozwijała się na imprezach, a nawet w jej pracy. Na początku wzięły w niej udział autorka z przyjaciółką.

Szybko wciągnęła do swojego projektu innych znajomych oraz przypadkowych ludzi. Zgodzili się, bo urzekła ich otwartość i lekkość w poruszaniu tak delikatnego tematu, jaką jest punkt kulminacyjny seksualnej rozkoszy. Fotografka dobrze wiedziała, jaki efekt chce osiągnąć, ale najważniejsze było dla niej bezpośrednie podejście do osób chętnych na podzielenie się swoją prywatnością.

Odwiedzałam daną postać w jej domu wieczorem. Rozmawialiśmy, piliśmy i tak powstawała między nami nić porozumienia. Gdy oboje uznawaliśmy, że jesteśmy gotowi, ustawiałam mój sprzęt i ta osoba zaczynała... To mogło dziać się w pojedynkę lub z czyjąś pomocą - wyznała Oswald na łamach Konbini.com.

Inicjatorka sesji przeważnie zostawała w pomieszczeniu przez cały proces powstawania zdjęcia, ale czasem musiała na chwilę wyjść dla komfortu modela i wskoczyć do pokoju we właściwym momencie - tylko po to, by wyzwolić migawkę aparatu. Po wszystkim zazwyczaj toczyły się rozmowy o przeprowadzonej sesji, a po powrocie do domu artystka odczuwała jeszcze długo "wspaniałą i czystą energię", którą zabierała ze sobą.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów