Opaska fitness uratowała życie kobiecie. 73-latka w porę wezwała karetkę

Beata Dżumaga 10.04.2017
Dzięki danom z opaski fitness z pulsometrem kobieta w porę wezwała karetkę.
Fotografia: Pexels.com

"To bardzo poważny stan i mogła umrzeć, gdyby nie wezwała pomocy medycznej".

Opaska fitness to dobry gadżet dla wszystkich, którzy chcą śledzić swoje postępy w treningu. Ale okazuje się, że może także ratować życie. Tak było w przypadku 73-letniej Amerykanki, która dzięki monitorującej aktywność fizyczną opasce odkryła, że jej tętno jest niebezpiecznie wysokie.

Zobacz także: Opaski kompresyjne - co musisz o nich wiedzieć?

Patricia Lauder po raz pierwszy zauważyła, że z jej zdrowiem dzieje się coś niedobrego w połowie stycznia 2017 roku. Zmagała się wówczas z infekcją zatok i sądziła, że krótki oddech i przyspieszone bicie serca to objawy rozwijającego się zapalenia płuc. W ciągu następnych paru dni dzięki opasce fitness kobieta zauważyła, że jej tętno wciąż wzrasta – zamiast zwykłego poziomu 60-70 uderzeń na minutę osiągnęło wartość aż 140 uderzeń.

Dane dane z aplikacji fitness zaniepokoiły 73-latkę na tyle, że wezwała karetkę. W szpitalu okazało się, że kobieta ma zatory z krwi w obu płucach. Jej serce musiało mocniej pracować, żeby zrekompensować niedobór tlenu. Serce Patricii powiększyło się o ok. 65 procent ponad swoją normalną pojemność.

Opaska fitness uratowała życie 73-letniej kobiecie.
Fotografia: Twitter.com/GlobalNewsLife

Opaska fitness uratowała życie 73-letniej kobiecie.

Cudowne ozdrowienie w 24 godziny

W szpitalu pacjentką zajął się doktor JuYong Lee. Na widok badań od razu interweniował - podał Patricii leki przeciwzapalne bezpośrednio do zatorów w płucach przez cewnik. W ciągu następnych 24 godzin zatory zniknęły, a płuca i serce kobiety zaczęły normalnie pracować.

Doktor Lee potwierdza, że opaska fitness uratowała życie Patricii. Dzięki danym, które zarejestrowała, kobieta mogła sama ocenić, że musi zgłosić się do szpitala.

To bardzo poważny stan i mogła umrzeć, gdyby nie wezwała pomocy medycznej - potwierdził lekarz w rozmowie z portalem Cnn.com.

Ta historia potwierdza, że czasem naprawdę warto zainwestować w elektroniczne gadżety usprawniające trening. Mogą nam pomóc nie tylko w zrzuceniu zbędnych kilogramów i osiąganiu lepszych wyników sportowych, ale też uratować życie.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów