Nowy Tinder dotrze do większej grupy ludzi. Nawet do tych z ograniczonym dostępem do sieci

Redakcja 29.03.2017
Tinder Online
Fotografia: YouTube.com

Właśnie powstał kolejny "złodziej czasu". 

Tinder Online wchodzi do randkowej gry. Oficjalnie został zaprojektowany dla mieszkańców krajów rozwijających się, gdzie nie wszyscy użytkownicy mogą sobie pozwolić na zakup smartfonu, a dostęp do internetu bezprzewodowego i zasięg internetu mobilnego jest ograniczony. 

Mimo to z możliwości przeglądania potencjalnych kochanków na komputerze w pracy z pewnością skorzysta niejeden przedstawiciel świata zachodniego. Twórcy Tindera Online zdają sobie z tego sprawę. Taka forma korzystania z aplikacji jest bardziej dyskretna, co może przyciągnąć nowych użytkowników, którzy do tej pory wstydzili się mieć ją na swoim smartfonie.

Telefony komórkowe są niedozwolone w czasie lekcji? Odpal laptopa i przesuń palcem w bok będąc incognito. Życie za zasłoną cię przygnębia? Teraz możesz przeskakiwać pomiędzy arkuszem kalkulacyjnym a Super Likiem w mgnieniu oka – czytamy na stronie randkowego giganta.

Wersja online zawiera w sobie wszystkie funkcje, które znajdziemy w wersji mobilnej. Są dwie różnice - wielkość czatu, która dostosowana jest do rozmiaru monitora i sposób wybierania potencjalnych partnerów. Zamiast przesunięcia palcem w prawo lub w lewo, należy przeciągnąć zdjęcie, które nam się podoba przy pomocy myszki. 

Tinder Online jest w fazie testów w Argentynie, Brazylii, Kolumbii, Indonezji, w Meksyku, na Filipinach, w Szwecji i we Włoszech. Pozostałe kraje poznają ten program w drugiej połowie 2017 roku.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów