Nowa kampania Dove kwestionuje sposób w jaki media piszą o sportsmenkach

Martyna Kraus 26.07.2016
Kampania Dove i Shawn Johnson
Fotografia: YouTube

Seksistowskie komentarze i obraźliwe epitety nie raz pojawiały się w gazetach pod adresem młodych atletek. 

Zbyt umięśniona, zbyt niska, zbyt przysadzista, zbyt młodo wyglądająca. Była gimnastyczka i zdobywczyni złotego medalu Shawn Johnson, będąc u szczytu swojej kariery, opisywana była przez media na bardzo wiele uwłaczających sposobów. Tak naprawdę, rzadko kiedy którekolwiek z nich miały związek z uprawianym przez nią sportem.

Kochanie, skup się na swoich sukcesach. Spójrz, jaka jesteś szczęśliwa, kiedy robisz to, co kochasz. Nie pozwól, żeby słowa innych wpływały na twoje samopoczucie - powtarzała jej matka.

#MyBeautyMySay

Prasa drukowana i Internet może przysparzać wiele cierpienia osobom nieodpornym na krytykę. Teraz atletka chce być głosem wszystkich młodych sportsmenek i tak, jak wcześniej matka pomagała jej, tak dzisiaj ona chce pomagać innym. Shawn Johnson zamierza aktywnie działać, aby zmieniać sposób, w jaki media mówią o kobietach w świecie sportu. Razem z marką Dove wypromuje kampanię społeczną pod hasłem #MyBeautyMySay (#MojePięknoMojaSprawa), która ma zachęcić do skupienia się na umiejętnościach sportowych i osiągnięciach kobiet, a nie na ich wyglądzie.

Dzisiejszy świat stawia piękno, wyżej niż sport. Chcę być rzecznikiem młodych atletek, który to zmieni i wstawi się za nimi. Zależy mi na tym, żeby prasa mnie krytykowała. Mogą pisać, że mój backflip nie był wystarczający, mogę się z tym zgodzić lub nie. A jeśli przyznam im rację, to pójdę do domu i będę ostrzej trenować – tłumaczy Johnson

Gorące blondynki

Kampania po raz pierwszy ukaże się na Times Square w Nowym Jorku pod koniec lipca 2016. Pokazane zostaną między innymi billboardy, na których napisane będą wszystkie seksistowskie komentarze, jakie w ostatnich miesiącach pojawiły się w media na temat sportsmenek. Dove zbiera cytaty od początku lipca i ma już takie hasła jak: gorąca blondynka, wielkie sutki, świetny tyłek. Są one obraźliwe, trywialne i uwłaczające. 

Kampania pokazuje przede wszystkim, że skupiając się na niemerytorycznych komentarzach, zapominamy całkowicie o tym, czym zajmują się dziewczyny i jak wielkie odnoszą sukcesy. Pomijając te fakty sprawiamy im wiele przykrość, a powinniśmy przecież wywyższać je za sukcesy.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów