Nie żyje zarażony koronawirusem lekarz z Kielc. "Bezpośrednią przyczyną śmierci nie było zakażenie"

Zuzanna Morska 18.03.2020
Szpital w Kielcach
Fotografia: Grzegorz Ksel/REPORTER (zdjęcie poglądowe)

Zmarł jeden z profesorów kieleckiego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Świętokrzyski konsultant ds. ginekologii i położnictwa był zarażony koronawirusem, ale nie to było przyczyną jego śmierci.

Koronawirus rozprzestrzenia się po świecie w błyskawicznym tempie. Coraz więcej osób choruje i niestety coraz więcej takich przypadków kończy się śmiercią. W Polsce do tej pory zarażonych zostało prawie 250 osób.

Dotarła do nas wiadomość, że jedną z zarażonych osób był profesor Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach. Ponad 50-letni mężczyzna zmarł w nocy z wtorku na środę. Jednak przyczyną jego śmierci nie był patogen z chińskiego miasta Wuhan.

Nie żyje zarażony koronawirusem lekarz z Kielc

Ginekolog i położnik z Kielc zmarł na oddziale zakaźnym kieleckiego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. Był zarażony koronawirusem. Jak podaje kielecka "Gazeta Wyborcza" profesor wrócił w zeszłym tygodniu z zagranicznego urlopu.

O śmierci kolegi podczas poinformował dyrektor placówki podczas konferencji prasowej.

Dziś w godzinach rannych zmarł pacjent zarażony koronawirusem. Bezpośrednią przyczyną śmierci nie było zakażenie. Odszedł nasz kolega, wspaniały człowiek, nauczyciel akademicki. Łączymy się w bólu z rodziną - powiedział Bartosz Stemplewski, dyrektor szpitala.

Kielecka "Wyborcza" podaje, że nieoficjalnie mówi się o tym, że lekarz popełnił samobójstwo.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów