Nie żyje aktor "Peaky Blinders". Karl Shiels zmarł nagle w wieku 47 lat

Magdalena Barszczak 16.07.2019
Karl Shiels i Cillian Murphy
Fotografia: Instagram.com/bonkersforblinders

Informację o śmierci aktora przekazała jego agentka.

W wieku 47 lat zmarł Karl Shiels, znany m.in. z serialu "Peaky Blinders", "Fair City" czy "Batman: Początek". Smutną wiadomość przekazała w stacji telewizyjnej RTE agentka Shielsa Lisa Richards. Nie wiadomo, co było przyczyną śmierci irlandzkiego aktora.

Jesteśmy zszokowani i głęboko zasmuceni nagłym odejściem naszego przyjaciela Karla. Był wyjątkowo utalentowaną osobą, uczuciowym, zabawnym, bystrym, szczerym i poruszającym człowiekiem - zarówno jako aktor, jak i reżyser oraz dyrektor artystyczny Theatre Upstairs - gdzie wspierał młodych scenarzystów i reżyserów. Nasze myśli są z jego partnerką Laurą, rodziną, dziećmi, ich matką Dearbhlą oraz wieloma przyjaciółmi - czytamy w oświadczeniu.

Zobacz także: Zginęła znana blogerka. Miała wypadek na hulajnodze elektrycznej

Nie żyje aktor "Peaky Blinders" Karl Shiels

Karl Shiels urodził się w Dublinie. Zasłynął rolą w irlandzkiej operze mydlanej "Fair City" oraz filmie "Batman: Początek".  Występował także w serialach: "Dynastia Tudorów", "Detektyw Foyle", "Into the Badlands: Kraina Bezprawia". Regularnie grywał na deskach teatru Abbey.

Polska publiczność zapewne kojarzy Shielsa z popularnego "Peaky Blinders", dostępnego na platformie Netfliks. Aktor wcielił się tam w Ryana, który pojawił się w 1. sezonie serialu.

Irlandzkiego aktora pożegnano także na profilu "Peaky Blinders" na Twitterze.

Jesteśmy zasmuceni na wieść o tym, że genialny Karl Shiels, który grał Ryana w 3. odcinku 1 sezonu, nagle zmarł. Przesyłamy kondolencje dla rodziny i przyjaciół - czytamy.

Zobacz także: Nie żyje gwiazda "Facetów w czerni". Rip Torn miał 88 lat

W tym roku odeszło wiele innych gwiazd, za którymi będziemy tęsknić.

Oceń artykuł
WSZYSTKO NA TEMAT:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów