Nie żyje wokalistka Roxette! Marie Fredriksson przegrała z ciężką chorobą

Marie Fredriksson na scenie podczas koncertu zespołu Roxette
Fotografia: Picture Perfect / Rex Features/EAST NEWS

Nie żyje wokalistka zespołu Roxette. O jej śmierci poinformował management grupy przy pomocy szwedzkich mediów. Odeszła po długiej chorobie w wieku 61 lat.

Niesamowicie smutna wiadomość obiegła właśnie media - nie żyje Marie Fredriksson, legendarna wokalistka zespołu Roxette. Zmarła 9 grudnia 2019 roku w swoim domu, po długiej walce z nowotworem, w wieku 61 lat. Wiadomość o jej śmierci jako pierwsze podały szwedzkie media, cytując komunikat prasowy zarządu Dimberg Jernberg, czyli przedstawiciela bandu. Bliscy wokalistki oraz fani zespołu Roxette są pogrążeni w żałobie

Zobacz także: Janusz Dzięcioł nie żyje. Zwycięzca "Big Brothera" zginął w tragicznym wypadku

Nie żyje Marie Fredriksson, legendarna wokalistka Roxette

Marie Fredriksson od wielu lat walczyła z chorobą nowotworową

W 2002 roku wykryto u niej guza w tylnej części mózgu. Przeszła intensywne leczenie w Karolinska Hospital w Sztokholmie. Operacja, chemioterapia oraz naświetlanie sprawiły, że doznała trwałego uszkodzenia mózgu - straciła możliwość czytania, liczenia oraz doznała paraliżu prawej strony ciała i częściowo utraciła wzrok.

Dwa lata później poinformowała fanów, że jest zdrowa. Wydała nawet płytę "The Change".

W 2016 roku, podczas serii koncertów w RPA, nie mogła normalnie poruszać się po scenie. Roxette odwołało trasę koncertową, a Marie znów poddała się leczeniu. Teraz media obiegła informacja o jej śmierci.

Z wielkim smutkiem musimy ogłosić, że odeszła jedna z największych i najbardziej ukochanych artystek. Marie Fredriksson zmarła 9 grudnia w swoim domu - napisał management zespołu.

Koleżankę z zespołu postanowił pożegnać także jej kolega, Per Gessle.

Czas płynie tak szybko. Jeszcze niedawno siedziałem z Marie w moim małym mieszkaniu w Halmstad, dzieląc się marzeniami, jakie fantastyczne plany mamy do spełnienia - napisał Gessle. 

Marie Fredriksson zostawiła męża Mikaela Bolyosa oraz dzieci Josefin i Oscara. W chwili śmierci miała 61 lat.

Zobacz także: Nie żyje Irena Laskowska. Grała w filmach "Och, Karol" i "Ostatni dzień lata"

W tym roku odeszło od nas wiele gwiazd.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów