Spotykała się z Sinatrą i Brando. Nie żyje nowojorska ikona mody

Magdalena Barszczak 19.06.2019
Gloria Vanderbilt
Fotografia: ASSOCIATED PRESS/East News

Była kobietą wielu talentów, ale do końca życia poszukiwała miłości.

Nie żyje Gloria Vanderbilt. Nowojorska ikona mody i artystka zmarła w poniedziałek w wieku 95 lat. O śmierci Amerykanki poinformował w telewizji CNN jej syn, dziennikarz Anderson Cooper. We wspomnieniu opublikowanym przez stację mówił, że "kochała życie i żyła na własnych zasadach".

Zobacz także: Nie żyje legenda kina. Nominowany do Oscara Franco Zeffirelli miał 96 lat

Gloria Vanderbilt nie żyje

Zasłynęła przede wszystkim jako projektantka ubrań. Stworzyła swoją linię dżinsów, które sprzedawały się w milionach par. To dzięki nim w latach 70. stała się ikoną mody. Swoim nazwiskiem sygnowała także bluzki, szaliki, perfumy i biżuterię.

Vanderbilt była kobietą wielu talentów. Nie tylko projektowała, ale także malowała, pisała i próbowała swoich sił w aktorstwie.

Życie Vanderbilt nie było usłane różami. Kiedy była niemowlęciem, jej ojciec zmarł na marskość wątroby. Dziewczynką opiekowała się matka, która przepuściła większość fortuny męża na bankiety i futra. W końcu, w wyniku procesu, trafiła pod skrzydła ciotki.

Wychowanie bez ojca i matki sprawiło, że już do końca życia "czegoś szukała, starając się to odnaleźć w miłości, ludziach i pięknie" - pisała w swojej autobiografii.

Słynna projektantka miała czworo dzieci i czterech mężów, ale nie stroniła od romansów. Spotykała się m.in. z Marlonem Brando i Frankiem Sinatrą.

Zobacz także: Nie żyje dwukrotny zdobywca Oscara. Znany scenarzysta miał 92 lata!

W 2019 roku odeszło od nas wiele wielkich postaci. Zobaczcie, kogo będzie nam bardzo brakować!   

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów