Nie żyje muzyk popularnego zespołu. Miał tylko 41 lat!

Paulina Ermel 22.11.2018
LFO
Fotografia: instagram.com/thereallfo

Gwiazdor osierocił sześcioro dzieci. Informację o jego śmierci podali pozostali członkowie jego zespołu.

Zaledwie kilka godzin temu na instagramowym profilu jednego z popularnych zespołów pojawiła się smutna informacja - zmarł Devin Lima. 41-letni muzyk formacji LFO przez ostatni rok walczył z nowotworem. Świat muzyki pogrążony jest w żałobie, a fani zespołu są zrozpaczeni, czemu dają wyraz w mediach społecznościowych.

Nie żyje Devin Lima

Devin Lima straszną diagnozę usłyszał w 2017 roku. To właśnie wtedy poddał się operacji, w czasie której lekarze usunęli mu guza wielkości piłki. Biopsja wykazała, że artysta zmaga się z nowotworem złośliwym - nie wiadomo było dokładnie, jakiego pochodzenia. Choroba miała agresywny przebieg, a gwiazdę z dnia na dzień szybko opuszczały siły.

O śmierci muzyka poinformowała zrozpaczona rodzina, ale też pozostali członkowie zespołu. To nie pierwsza taka tragedia, która dotknęła LFO. W 2010 roku stracili oni przyjaciela - kolejnego członka kapeli - Richa Cronina, który zmarł na białaczkę. Pozostali muzycy uczcili pamięć Devina we wzruszającym poście.

Mój brat Harold "Devin Lima" zmarł dzisiejszej nocy po ciężkiej walce z rakiem. Devin miał niezwykły talent, był kochającym ojcem 6 dzieci, a do tego nieocenionym wsparciem dla swojej partnerki. Był także kochającym synem, bratem i przyjacielem dla wielu osób. Kilka dni przed śmiercią powiedział mi: "Kiedy umrę, powiedz wszystkim, że po prostu zniknąłem". Moi drodzy przyjaciele - Harold "Devin" Lima zniknął.

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów