Nie żyje ceniony fotograf, Anthony Causi. 48-latek zmarł wskutek koronawirusa

Okładka "New York Post" z informacją o śmierci Anthony'ego Causi
Fotografia: Twitter

Koronawirus zbiera ogromne żniwo w stanie Nowy Jork. Wśród ofiar Covid-19 znalazł się znany fotoreporter sportowy. Jego zdjęcia podziwiał cały świat.

Anthony Causi to znany amerykański fotoreporter, który pracował przez wiele lat dla gazety "New York Post". Fotografował przede wszystkim wydarzenia sportowe. Teraz dotarła do nas przerażająca informacja, że mężczyzna zmarł wskutek powikłań wywołanych przez koronawirusa

Zobacz także: Nie żyje Tim Brooke-Taylor. Brytyjski aktor zmarł z powodu koronawirusa

Nie żyje Anthony Causi. Fotograf zmarł przez koronawirusa

Anthony Causi fotografował najważniejsze wydarzenia sportowe na świecie. Jest dobrze znany także polskim fanom sportu.

Jak podają "Sportowe Fakty WP", to właśnie Causi wykonał legendarne zdjęcie podczas walki bokserskiej Artura Szpilki z Deontayem Wilderem

Informację o śmierci Anthony'ego potwierdził właśnie "New York Post", z którym współpracował od lat. Na jednej ze stron gazety pojawiła się notka o śmierci fotografa ze wzruszającym podpisem "Nasze oczy, nasze serce". 

Był jednym z najlepszych fotografów sportowych w Nowym Jorku. Uchwycił wszystkie najważniejsze momenty ostatnich 25 lat. Był szanowany przez tych, których fotografował i podziwiany przez tych, z którymi pracował - napisał Stephen Lynch, redaktor naczelny "New York Post".

Anthony Causi zmarł w wieku 48. lat. Zostawił żonę i piątkę dzieci. Był jedną z ofiar koronawirusa w Nowym Jorku. Łącznie w Stanach Zjednoczonych z powodu pandemii zmarło już ponad 23 tys. osób.  

Zobacz także: Nie żyje Adam Schlesinger, znany muzyk i kompozytor. Przegrał walkę z koronawirusem

Koronawirus w Nowym Jorku sieje spustoszenie. Miasto, które do tej pory tętniło życiem, dziś wygląda jak wymarłe. Ten widok przypomina filmy postapokaliptyczne.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów