Nie mogła mieć konia więc wytresowała... krowę. "Lilac nie miała nic przeciwko"

Redakcja 12.01.2017
Hannah Simpson
Fotografia: www.instagram.com/hanney_simpson/

Zwierzę po kilku latach treningu z pokonywaniem przeszkód radzi sobie doskonale. 

Marzenia? Piękna sprawa. A jeśli jeszcze ma się marzenia możliwe do spełnienia, to już połowa sukcesu. Gorzej, jeśli na drodze do zrealizowania danego celu stoją przeszkody trudne do pokonania. Brak funduszy to jedna z nich. 

Przekonała się o tym Hannah Simpson z Nowej Zelandii, która od dziecka chciała tylko jednego: jeździć konno. Gdy już sztukę prowadzenia konia opanowałaby do perfekcji, chciała zająć się trenowaniem zwierzęcia i wraz z nim zacząć skakać przez przeszkody. Kiedy dowiedziała się, że nie może zrealizować swojego planu ze względów finansowych, postanowiła zabrać się do niego od nieco innej strony i konia postanowiła zamienić na…krowę. Jak pomyślała, tak też zrobiła. 

Gdy miała 11 lat zaczęła tresować krowę o wdzięcznym imieniu Lilac. Zwierzę miało zaledwie 6 miesięcy, gdy Hannah po raz pierwszy na nim usiadła. Zaczęło się od tego, że brat Nowozelandki rzucił jej niebanalne wyzwanie. Podpuścił dziewczynkę, aby spróbowała wejść na krowę i na niej jeździć. 

Lilac nie miała nic przeciwko. Wcześniej jeździłam tylko dwukrotnie na kucyku i na owcy - powiedziała Hannah Simpson w rozmowie z Theguardian.com. 

Sztukę jeżdżenia na krowie dziewczyna opanowała do perfekcji
Fotografia: www.instagram.com/hanney_simpson/

Sztukę jeżdżenia na krowie dziewczyna opanowała do perfekcji

Jak łyse konie

Ponieważ od pierwszej lekcji minęło już ponad 5 lat, Lilac potrafi pokonywać przeszkody o wysokości nawet 1,4 metra. Nie zawsze ma na nie jednak ochotę, co nastolatka stara się zrozumieć - jest przecież krową, a te nie są przyzwyczajone do tego, że ktoś na nich jeździ. 

To jest krowa i nie mogę oczekiwać, że będę na niej jeździć tak samo, jak na koniu - powiedziała Simpson w rozmowie z Theguardian.com.

Choć wielkie marzenie z dzieciństwa spełniło się tylko w połowie, Hannah cieszy się z tego, jak potoczyła się jej przygoda z jeździectwem. Jak podkreśla, nie ma zamiaru uprawiać go zawodowo, bo nigdy nie czuła potrzeby rywalizacji. Choć od dwóch lat jest właścicielką pięknego konia o imieniu Sammy, wciąż woli jeździć na krowie. Znają się przecież jak "łyse konie". 

Dziewczyna swoimi doświadczeniami dzieli się na Instagramie publikując zdjęcia i filmy z krową w roli głównej. Jej profil cieszy się coraz większą popularnością. I chyba nikt nie powinien się dziwić. 

Hannah zaczęła jeździć na krowie, gdy ta miała zaledwie 6 miesięcy
Fotografia: www.instagram.com/hanney_simpson/

Hannah zaczęła jeździć na krowie, gdy ta miała zaledwie 6 miesięcy

Marzeniem Hannah było posiadanie konia
Fotografia: www.instagram.com/hanney_simpson/

Marzeniem Hannah było posiadanie konia 

Krowa o imieniu Lilac jest gwiazdą Instagrama
Fotografia: www.instagram.com/hanney_simpson/

Krowa o imieniu Lilac jest gwiazdą Instagrama

Lilac potrafi pokonywać przeszkody o wysokości 1,4 metra
Fotografia: www.instagram.com/hanney_simpson/

Lilac potrafi pokonywać przeszkody o wysokości 1,4 metra

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów