Nicole Kidman spytana o pocałunek ze Skarsgardem. Jej reakcja bezcenna. A tłumaczenie bardzo dziwne

Anna Respondek 18.10.2017
Nicole Kidman
Fotografia: Youtube/Skifbull Channel/BBC America

To wyjątkowo zaskakujące słowa.

Nicole Kidman to jedna z niewielu aktorek Hollywood, która od ponad 25 lat z sukcesami gra w najbardziej kasowych produkcjach. Reżyserzy nadal "biją się" o jej udział w swoich filmach, ponieważ wiedzą, że nazwisko Kidman zapewni sukces produkcji.

Niedawno aktorka została nagrodzona za rolę w serialu "Wielkie kłamstewka", w którym zagrała kobietę uwikłaną w niebezpieczny związek pełen przemocy zarówno fizycznej, jak i psychicznej. Jej męża i oprawcę grał Aleksander Skarsgard, który za swoją niełatwą rolę również został nagrodzony statuetką Emmy. W trakcie gali doszło do niecodziennego wydarzenia. Nicole pocałowała aktora w usta, kiedy szedł odebrać swoją wygraną. 

Kidman, w związku z promocją nowego filmu, pojawiła się w programie "The Graham Norton Show". Prowadzący nie omieszkał zapytać jej o to zaskakujące wydarzenie. 

Jak ty lubisz prowokować Graham. Dlaczego pokazujesz akurat to. Swojego męża też całuję - zażartowała.  

Później jednak przestała żartować i już całkiem poważnie próbowała wytłumaczyć, dlaczego właśnie tak się zachowała. Nie wyszło jej to najlepiej.

W serialu robiłam z nim wszystko. Mam wspaniałego, wspierającego i cudownego męża, którego kocham najbardziej na świcie. Dałam Alexowi gratulacyjnego całusa, a on wyglądał jak manekin - powiedziała.

Chwilę potem pożałowała swoich słów. Wszyscy pozostali goście, w tym Colin Farrell, spojrzeli na nią zaskoczeni i zaczęli się śmiać. W podobny sposób zareagowała widownia. Kidman ostatecznie stwierdziła, że może lepiej jak już dzisiaj nic nie będzie mówiła i zrobiła charakterystyczny gest sznurowania ust. 

Zabawnie? Czy może raczej poczuła się zażenowana? 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów