Nicki Minaj oskarżona o przywłaszczenie kulturowe

Redakcja 21.05.2018
Nicki Minaj
Fotografia: East News

Nicki Minaj wystąpiła w ostatnim odcinku Saturday Night Live, gdzie zaprezentowała swój najnowszy singiel. Jej występ nie przypadł wszystkim do gustu. 

W Stanach Zjednoczonych takie skandale wybuchają coraz częściej. Mowa o „cultural appropriation”, czyli o kulturowym przywłaszczeniu. To dyskryminacja mniejszości etnicznych przez wykorzystanie ich dorobku kulturowego  po to, by czerpać z tego zysk. Obecnie najczęściej spotykana forma przywłaszczenia to stroje np. cygańskie czy indiańskie.

Swego czasu szerokim echem odbił się skandal z udziałem białej raperki Iggy Azalei, którą o przywłaszczanie sobie tradycji muzycznej Afroamerykanów oskarżyła czarnoskóra Azealia Banks. Teraz skandal dotknął  nie mniej popularną Nicki Minaj.

Zobacz także: Ed Sheeran zaśpiewał piosenkę Nicki Minaj 

35-letnia artystka spotkała się z oskarżeniami po sobotnim występie w show Saturday Night Live, gdzie zaprezentowała swój nowy singiel „Chun-Li” i pokazała się w stroju inspirowanym kulturą wschodnioazjatycką. Wielu widzom występ nie przypadł do gustu, a w sieci zawrzało. Internauci podkreślają, że Nicki Minaj przywłaszczyła sobie azjatycką kulturę i próbuje na niej zarobić.

Jak to jest, że jeszcze nikt nie oskarżył Nicki Minaj o kulturowe przywłaszczenie? A może to tylko biali ludzie mogą sobie przywłaszczać inne kultury? – pyta internauta. 

Nie widziałabym w tym problemu, gdyby kulturę azjatycką promowali bardziej azjatyccy aktorzy. Zamiast tego mamy tu jakąś słabą przebierankę – napisała inna internautka.

Ostatnim razem, gdy sprawdzałem, Nicki nie pochodziła z Azji… - dodał kolejny.

Na tę chwilę raperka nie odniosła się do krytycznych komentarzy.

Zobacz także: Karolak zaliczył wpadkę w "SNL Polska" 

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów