Blanka Lipińska zabrała głos ws. filmu Latkowskiego o pedofilii. "To się nazywa manipulacja"

Zuzanna Morska 21.05.2020
Blanka Lipińska
Fotografia: ADAM JANKOWSKI/REPORTER

Autorka książek uważa, że jej wizerunek w filmie pt. "Nic się nie stało" został wykorzystany, aby go wypromować.

20 maja na TVP1 wyemitowano film Sylwestra Latkowskiego pt. "Nic się nie stało", który opowiada o pedofilii w środowisku polskich celebrytów. W dokumencie padły nazwiska znanych osób, które rzekomo mogły wiedzieć o całym procederze, a nawet mogły być w niego zamieszane.

Do sprawy odniósł się już Kuba Wojewódzki, który zamierza pozwać reżysera, a teraz głos zabrała też autorka jednej z najbardziej poczytnych serii książek, Blanka Lipińska.

"Nic się nie stało": Blanka Lipińska skomentowała film

Blanka Lipińska nigdy nie urywała tego, że zanim zyskała popularność jako autorka książki "365 dni" i jej kolejnych części, była m.in. menadżerką w klubach nocnych i hotelach. W ten sposób m.in. trafiła do popularnej sopockiej Zatoki Sztuki, w której miało dochodzić do przestępstw seksualnych na niepełnoletnich ofiarach.

Gwiazda przyznała, że obejrzała dokument Latkowskiego i postanowiła odnieść się do zarzutów, jakie tam padają.

Mój wizerunek, jak i wizerunek innych osób publicznych został tam użyty tylko i wyłącznie po to, żebyście spojrzeli na ten dokument. Zobaczcie, że te zdjęcia niczego do niego nie wnoszą. To się nazywa manipulacja - przyznała w relacji na Instagramie.

Autorka książek odniosła się do tego, że pracowała kiedyś w Zatoce Sztuki.

Nigdy nie ukrywałam swojego powiązania z tym miejscem, bo nie miałam nic do ukrycia. Gdybym pewnie miała, to raczej w mojej pierwszej książce nie znalazłby się opis, że byłam menedżerem klubów nocnych. Każdy ma jakąś pracę. Chciałam tylko powiedzieć, że ja w tamtym czasie nie byłam celebrytką, ale teraz jestem i się klikam, i dlatego moje zdjęcie zostało tam użyte dwa razy. Co ono wniosło do tego materiału?! Nic - dodała.

W końcu też zahaczyła o temat samobójstwa 14-letniej Anaid, która miała targnąć się na swoje życie po tym, jak padła ofiarą przestępstwa seksualnego właśnie w Zatoce Sztuki.

Samobójstwo tej dziewczynki miało miejsce w marcu 2015 r., a ja przeprowadziłam się do Sopotu w lipcu 2015 - zakończyła gwiazda.

Co sądzicie o całej tej sprawie?

Ten projekt robi furorę na całym świecie. Wszystko dlatego, że na zdjęciach pozują gwiazdy ze swoimi młodszymi wcieleniami!    

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów