Media wróżą kryzys u Lewandowskich. "Mógł być jedną z legend"

Anna Respondek 03.07.2018
Anna i Robert Lewandowscy
Fotografia: EAST NEWS

Według gazety, Lewandowski zaprzepaścił swoją szansę na zostanie legendą. 

Choć Mundial 2018 trwa i wciąż przynosi wiele emocji, to jednak dla polskich kibiców zakończył się wraz z meczem z Kolumbią, którego wynik ostatecznie zadecydował o odpadnięciu z walki polskiej drużyny. 

Zobacz także: Wybrano 11 rozczarowań mundialu. Aż 3 Polaków na liście

To pierwszy raz od dawna, kiedy na piłkarzy posypały się takie gromy. Specjaliści nie potrafili powiedzieć nic dobrego o ich grze, "oberwało się" również Adamowi Nawałce. W najtrudniejszej sytuacji znalazł się jednak Robert Lewandowski, który miał być nadzieją drużyny i któremu nie udało się strzelić ani jednego gola. 

"Newsweek" nie ma litości dla Lewandowskich

Oliwy do ognia dolał właśnie najnowszy artykuł "Newsweeka" i okładka z Lewandowskimi, na której widniejsze duży napis "na zakręcie". Dziennikarze magazynu nie mają litości dla Lewandowskich i ostro krytykują zachowanie napastnika. Jak wspomina jeden z dziennikarzy obecnych podczas meczu z Senegalem, zawodnikom z Polski nie podobało się to, że Lewy podszedł do swojej żony. 

Zawodnicy zaczęli kręcić nosem. Tam gdzie Lewandowski, tam Lewandowska. On ją wszędzie wciska. Są już nawet takie żarty: "Czy to kadra Polski czy firma Lewandowscy" - podają.

Jak dodaje dalej "Newsweek", kolejnym problemem jest bogactwo Lewandowskiego i to, że nie ma nic do powiedzenia fanom, a na jego Instagramie od 19 czerwca nie pojawił się żaden wpis. 

Gdyby nasza drużyna zagrała dobrze, a on sam strzelił kilka goli, wszyscy by mu to bogactwo wybaczyli. A tak z jednego problemu zrobiły się dwa. Lewandowski nie ma kibicom nic do powiedzenia: ani na Facebooku, ani na Instagramie. Po ostatnim występie naszej drużyny u niego jest wciąż tak, jakby mundial dopiero się zaczynał, data: 19 czerwca. Na zdjęciu radosna biało-czerwona reprezentacja, obsypywana biało-czerwonym konfetti i pytanie: "Jesteście z nami?". Chociaż do kreowania wizerunku swojego i żony ma specjalnie powołaną agencję marketingową, jego profile w mediach społecznościowych wyglądają jak porzucone. - piszą. 

Wielkie hasło "na zakręcie" ma świadczyć o tym, że Lewy nie tylko w kadrze ma problemy. 

Mógł być jedną z legend Bayernu, ale zamiast tego wolał marzyć o wielkim Realu Madryt, który po drodze, nawet jeśli był zainteresowany, zainteresowanie stracił. Real to jego marzenie i przekleństwo. Zatruwa mu życie. Na boisku nie może się skupić, brakuje mu determinacji - twierdzi informator gazety. 

Czy to już przypadkiem nie jest przesada? 

Zobacz także: Polacy żegnają się z mundialem. Ich słowa podzieliły kibiców

Zobacz także, ile zarabiają polscy piłkarze:

Autor: Anna Respondek

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów