Naukowcy wiedzą, jak leczyć z uzależnienia od czekolady. Łatwiej powiedzieć, niż zrobić

Mateusz Patyk 16.03.2017
uzależnienie od czekolady
Fotografia: East News

Dla wszystkich czekoladomaniaków jest światełko w tunelu. Aby oprzeć się pokusie, wystarczy specjalna technika myślenia.

Strona Independent.co.uk dała nadzieję wszystkim walczącym ze słodkim nałogiem. Na jej łamach opublikowano wnioski z badania przeprowadzonego przez Flinders University School of Psychology w Australii. Wynika z nich, że kluczem do ograniczenia apetytu na czekoladę jest tzw. "mindfulness", co można przetłumaczyć jako "uważność", czyli szczególny rodzaj uwagi: świadomej, nieosądzającej i skierowanej na bieżącą chwilę. Po prostu chodzi o... medytację.

Badanie oparto na analizie znanej jako "rozszerzona teoria intruzji dotyczącej pożądania". Innymi słowy teoria ta polega na przyglądaniu się związkom zachodzącym między wyobrażeniami a sferą emocjonalną i przypisuje znaczącą rolę w powstawaniu głodu natrętnym myślom oraz świadomym lub nieświadomym bodźcom wyzwalającym.

W uproszczeniu - i to znacznym - naukowcy wyróżnili dwa etapy procesu odpowiedzialnego za pragnienie żywności.

W umyśle siła

Pierwszym etapem wodzenia na pokuszenie jest tzw. "początkowe wtrącenie", w którym to nagle do głowy przychodzi myśl o czekoladzie. Chwilę później pojawia się wizualizacja słodyczy i cała uwaga zaczyna krążyć wokół tej mlecznej przekąski. To drugi etap, zwany "rozszerzonym umysłowym obrazowaniem". Naukowcy starali się uzyskać odpowiedź, czy dzięki medytacji ("mindfulness") można zwalczyć oba te etapy.

Przebadano dwie grupy kobiet - jedna deklarowała wielką miłość do czekolady, ale chciała zmienić swoje żywieniowe nawyki, druga natomiast nie uważała tego rodzaju słodyczy za istotną część w ich codziennym menu i raczej stroniła od czekoladek. Obie grupy poproszono o użycie eksperymentalnych technik, by pokonać chęć sięgnięcia po zakazany owoc.

Słodycze
Fotografia: Giphy.com

Sposób na tabliczkę

Jedną z tych technik była "defuzja poznawcza", która jest procesem służącym pozbawieniu myśli ich dosłownego znaczenia. Chodzi o to, aby zdystansować się od głodu i myśli o zjedzeniu czekolady, która pojawia się w głowie. 

Drugą metodą wypróbowywaną na ochotniczkach była tzw. "medytacja kierowana", znana też jako "kreatywna wizualizacja". Gdy umysł zaczyna dręczyć wyobrażenie zapachu, smaku i wyglądu czekolady, trzeba szybko zastąpić te myśli innym obrazem - np. spokojnym lasem albo pustą plażą.

Wyniki eksperymentu były następujące: "defuzja poznawcza" zadziałała o obu grup pań, zmniejszając natrętne myśli, intensywne obrazy i pragnienie zjedzenia czekolady. Z kolei "kreatywna wizualizacja" działała skutecznie jedynie u pierwszej grupy, składającej się z miłośniczek czekolady.

Jeśli mamy rozwiązać problem gdy tylko pojawi się w naszym umyśle - szczególnie gdy nie doskwiera nam fizyczny głód - to jest to o wiele łatwiejsze niż mimowolne czekanie na pragnienia, aby dopiero wtedy zebrać siły. Nauczenie się duszenia tych pragnień w zarodku (...) może przyczynić się obniżenia ingerencji natrętnych myśli i intensywności wizualizacji - powiedziała stronie Independent.co.uk kierowniczka badań Sophie Schumacher.

Jednym zdaniem - gdy przyjdzie ochota na czekoladowe małe co nieco, warto pomyśleć o czymś innym. Proste, prawda?

czekolada
Fotografia: Giphy.com
Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów