Naukowcy sprawdzili, w jaki sposób ojcowie rozmawiają z córkami, a w jaki z synami. Różnice są ogromne

Redakcja 27.06.2017
Ojciec z córką
Fotografia: Pexels

Okazuje się, że w procesie porozumiewania się z dziećmi, płeć ma kluczowe znaczenie. 

Naukowcy z Emory University w Atlancie wzięli pod lupę mężczyzn, którzy stosunkowo niedawno powitali na świecie swoje dzieci i sprawdzili, w jaki sposób komunikują się z nimi. Co ciekawe, okazało się, że kluczową rolę w porozumiewaniu się odgrywa płeć dziecka. 

Badacze, z Jennifer Mascaro na czele, do badania zaprosili 52 ojców, a także ich roczne i trzyletnie dzieci. Następnie obserwowali ich relację, a rozmowy skrupulatnie nagrywali wyposażając ich w odpowiedni rejestrator rozmów przymocowany do paska.

Następnie wypowiedziane słowa, a także zachowania ojców, poddano szczegółowej analizie. Sprawdzono przy tym, za pomocą skanowania, aktywność ich mózgów w czasie gdy patrzyli na zdjęcia swoich dzieci. Te na niektórych fotografiach były smutne, na innych miały obojętny wyraz twarzy, a na niektórych wprost przeciwnie - wyglądały na bardzo szczęśliwe. 

Co ciekawe, jak podaje Wyborcza.pl, mózgi ojców, którzy patrzyli na roześmiane twarze córek, reagowały najsilniej. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku ojców chłopców. Ich mózgi najsilniej odpowiadały na neutralny wyraz twarzy syna. Dlaczego tak się dzieje? Tego jeszcze nie ustalono. 

200w_d

Wnioski? Dość zaskakujące

 Jak podaje Theguardian.com, ojcowie córek poświęcili około 5 razy więcej czasu śpiewając im, a także bardziej otwarcie rozmawiali z nimi o emocjach, w tym o smutku, czego nie można raczej było dostrzec w relacji ojciec - syn. 

Co więcej, rozmawiając z synami, ojcowie dużo częściej używali słów bezpośrednio związanych z grami i konkurencją. Można więc było usłyszeć takie wyrażenia jak: "duma", "wygrać", czy chociażby "najlepszy". Z kolei ojcowie córek, zwracając się do nich, częściej używali takich słów jak "płacz", "łzy", "samotność", co zdaniem naukowców pomaga dziewczynkom rozwinąć empatię.

Również nie pomijali tych słów, bezpośrednio związanych z ciałem: "brzuch", "policzek", "twarz", czy chociażby "stopy". Jak podaje Theguardian.com, naukowcy zwracają uwagę, że ten fakt może mieć w przyszłości związek ze sposobem, w jaki dziewczynki, a w jaki chłopcy, traktują swoje ciało. Być może właśnie dlatego to kobiety z reguły przywiązują większą uwagę do swojego wyglądu i to one częściej borykają się z problemami, które bezpośrednio się z nim wiążą. 

Zagłosuj

Czy zgadzasz się z rewelacjami naukowców?

Liczba głosów:

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów