Nastawił się na chillout aż za bardzo. Przypiął hamak do drona i tyle go widzieli [WIDEO]

Mateusz Patyk 21.04.2017
latający hamak
Fotografia: YouTube.com/Ruptly TV

To się nazywa relaks na wysokim poziomie.

Do nietypowej sytuacji doszło w gruzińskim mieście Chaszuri.

Na dziwnym wideo trwającym nieco ponad pół minuty widać sylwetkę leżącego w hamaku człowieka, który unosi się mniej więcej 10 metrów nad ziemią. Mężczyzna wydaje się być odprężony i kompletnie wyluzowany, nic sobie nie robiąc z osiągniętej przez drona wysokości. Na dole zaś zgromadziło się spore grono żywiołowo dopingujących go gapiów.

Szybujący po błękitnym niebie hamak z pilotem-pasażerem mija w bezpośredniej odległości linie wysokiego napięcia oraz liczne budynki, wywołując przy tym skrajne emocje wśród przechodniów. Jednak i to nie zestresowało wypoczywającego w przestworzach mężczyzny, u którego można dopatrzeć się nawet trzymanego w ręku piwa.

Jak się później okazało, latający hamak przypięty do drona jest jednym z happeningów promujących lokalną markę browarniczą, a żywego człowieka zastąpiono wiernie imitującym go manekinem, który wydaje się poruszać wraz z powiewami wiatru.

PS. Osoby, które czują się niepocieszone, mogą obejrzeć jeszcze jeden film o fruwającym hamaku. Niestety, też jest mistyfikacją. Może to znak, że na ten rodzaj transportu/wypoczynku przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać. Głównie ze względów bezpieczeństwa.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów