Morrissey napisał list do General Motors. Poprosił, żeby wnętrza samochodów były wykańczane wegańską skórą

Redakcja 23.11.2016
Morrissey
Fotografia: ONS

Gwiazdor brytyjskiej sceny muzycznej postanowił ratować świat. Zaczyna od walki o prawa zwierząt i dbanie o środowisko naturalne.

Morrissey od lat zaangażowany jest w ochronę środowiska. Były muzyk duetu The Smiths na początku 2016 roku wziął udział w kampanii PETA, która dotyczyła zabijania zwierząt. Artysta współpracował z organizacją przy tworzeniu 8-bitowej gry "The Beautiful Creature Must Die". W aplikacji wykorzystano także instrumentalną wersję hitu The Smiths "Meat Is Murder". Co ciekawe, napisał również książkę z wegańskimi przepisami. 

Serwis Pitchfork.com opublikował treść listu, który Morrissey napisał 21 listopada 2016 roku do Mary T Barry - prezes koncernu General Motors. Treść korespondencji utrzymana jest w tonie przyjaznym, ale lekko pouczającym. Muzyk prosi w nim o zaprzestanie przyczyniania się do brutalnego traktowania zwierząt na farmach i do zatruwania środowiska. Na końcu podaje argument, dlaczego zmiana taktyki i przyzwyczajeń General Motors wyjdzie firmie na dobre. 

Jadąc do Detroit na koncert w Royal Oak Music Theatre piszę z prośbą, aby General Motors wyprodukowało Chevroleta Volt i Bolt w wersji bardziej przyjaznej środowisku, aby dać kupującym szansę wyboru wersji z wnętrzem z wegańskiej skóry - z uwzględnieniem kierownicy i gałki do skrzyni biegów. GM jest wymienione na liście firm, które PETA demaskuje jako te, które korzystają z usług farm, w których zwierzęta są przypalane na pyskach, traktowane elektrowstrząsami i bite przed śmiercią. Ich zwłoki są wykorzystywane do wyprodukowania skórzanych wnętrz w samochodach, także w waszej firmie. Coraz więcej osób decyduje się na skórę wegańską ze względu na dobro zwierząt i środowiska. Aż 51% emisji gazów cieplarnianych wywołanych jest przez hodowlę zwierząt. Skóry zwierzęce traktowane są toksycznymi chemikaliami, aby zapobiec przed ich rozkładem, a odpady z garbarni zatruwają zbiorniki wodne. Biorąc pod uwagę fakt, że modele Volt i Bolt reklamowane są jako samochody dla eko - świadomych kupców, wegańska opcja wnętrza tylko zachęci ten target do kupna. Czekam na odpowiedź.

Nie wiadomo, czy artysta ma w planach napisanie podobnego listu do prezesów Toyoty i Volkswagena, które również korzystają z usług dostawców skóry, którzy znęcają się nad zwierzętami i zatruwają środowisko.

Jedno jest pewne, pojedynczy głos brytyjskiego muzyka może znaczyć więcej, niż prośby organizacji walczących o prawa zwierząt, jednak Morrissey wciąż ma za małą moc sprawczą. Miejmy nadzieję, że do jego apelu przyłączą się również inni artyści.

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów