Monika Miller w pierwszym wywiadzie po śmierci ojca: "Był w nim jakiś smutek"

Monika Miller
Fotografia: instagram.com/monicamiller_official

Ta poruszająca rozmowa wywołała ogromne emocje!

Monika Miller po śmierci swojego ojca na jakiś czas usunęła się w cień. Po kilku miesiącach żałoby dziewczyna wróciła do mediów społecznościowych i udzieliła pierwszego wywiadu. Opowiedziała w nim o relacjach z ojcem i o tym, co czuła, gdy dowiedziała się o jego samobójstwie.

Monika Miller o śmierci ojca w wywiadzie dla "Vivy"

Monika Miller w wywiadzie dla "Vivy!" zdradziła, jak wyglądała jej relacja z ojcem Leszkiem Millerem Juniorem.

Jak się okazuje, dziewczyna miała z nim niewiele wspólnego i w związku z tym ma teraz wyrzuty sumienia:

Bardzo żałuję, że nie porozmawialiśmy ani o życiu, ani o tym, czego by chciał i jakie ma plany – wyznaje Monika Miller. – Ja nawet nie wiem, czym dokładnie się mój tata zajmował. Mówiło się, że jest biznesmenem. Ale najbardziej żałuję, że nigdy nie zapytałam go o to, czego się boi, co chciałby zrobić w życiu, a czego żałuje. Teraz już się tego nie dowiem. Nawet od mamy, bo też mało o nim wiedziała - wyznała w rozmowie z "Vivą".

Dziewczyna ze szczegółami opisała moment, w którym dowiedziała się o samobójstwie taty. Tę smutną wiadomość przekazał jej dziadek:

– Monisiu, twój ojciec nie żyje – powiedział. – Jak umarł, dowiedziałam się później. (...) „Był w nim jakiś smutek” - czytamy.

Monika opowiedziała też o chorobie psychicznej ojca i jego uzależnieniu od alkoholu:

Tata próbował wyjść z alkoholizmu, ale alkohol to była jego jedyna obrona przed depresją. Wiedziałam, że on próbuje naprawić swoje życie, że chodzi na różne spotkania, że nie chce pić – podkreśla Monika.

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Te skandale były na ustach wszystkich!

Oceń artykuł
TEMATY:

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów