Monika Miller szczera jak nigdy dotąd. "Wmówiono mi, że jestem brzydka”

Hanna Skowron 19.11.2018
Monika Miller
Fotografia: Mateusz Jagielski/East News

Wnuczka Leszka Millera przyznała się do kompleksów.

Monika Miller nie zawsze była tak pewna siebie. Tuż przed emisją odcinka "SOS - Sablewska od stylu" ze swoim udziałem wnuczka Leszka Millera zamieściła na Instagramie szczery wpis, w którym poruszyła temat kompleksów.

Poruszający post Miller na Instagramie

Miller podzieliła się z internautami bolesną historią dotyczącą dzieciństwa. Miała taki okres w życiu, kiedy słyszała brutalne komentarze na temat swojego wyglądu. To wszystko mocno nadszarpnęło jej poczucie wartości

Był okres w moim życiu kiedy bałam się patrzeć w lustro, a co dopiero robić sobie zdjęcia. Byłam małą dziewczynką kiedy wmówiono mi że jestem „brzydka” że mam „ryj jak świnia” i tak już zostało - napisała.

Wyjście z tego stanu kosztowało ją wiele wysiłku. Dziś uważa, że zamiast hejtować siebie nawzajem, ludzie powinni się wspierać.

Wychodzenie z kompleksów zajęło mi bardzo długo, ale było warto, zawsze jest warto. Kiedy przypominam sobie, że kiedyś byłam w takim stanie, naprawdę mi siebie szkoda i nie mogę uwierzyć, że ludzie potrafią sobie nawzajem robić takie paskudztwa. Powinniśmy pomagać sobie nawzajem, a nie utrudniać funkcjonowanie w tym społeczeństwie - podsumowała.

Monika Miller post opublikowała w internecie przed emisją programu "SOS – Sablewska od stylu". Wywiadu udzieliła jeszcze przed śmiercią swojego ojca. W programie Sablewskiej wyznała, że nie wie, co tak naprawdę do niej pasuje, ale ma nadzieję, że nie zmieni się całkowicie. Zapowiedziała też, że z pewnością nie zrezygnuje z tatuaży. 

Zobacz także: Leszek Miller pokazał, jak wyrosła jego wnuczka. "Piękna kobieta" 

Bądź na bieżąco. Polub fanpage Chillizet na Facebooku!

Zagłosuj

Jak często wchodzisz na Instagram?

Liczba głosów:

Te skandale były na ustach wszystkich!

Oceń artykuł

Komentarze

Przeczytaj więcej

Więcej newsów